14

Under Twenty - Wow! Energy - 3 w 1 tonik micelarny

Produkty micealrne to prawdziwe kombajny kosmetyczne, usuwają makijaż, czyszczą skórę i tonizują ją, wszystko to w jednym opakowaniu. Przyjrzyjmy się teraz micelarnej propozycji Under 20 (około 13 złotych za 200 ml).
Wow! Energy to seria do pielęgnacji twarzy, która zawiera naturalną witaminę C, i przeznaczona jest do skóry suchej, wrażliwej i pozbawionej blasku.
Płyn zamknięty jest w ładnym, walcowatym opakowaniu, przypominającym trochę opakowanie napoju energetycznego, ma postać płynu, który ślicznie pachnie cytrusami. Sam zapach dodaje energii, jest bardzo świeży i pozytywny. Jak tonik działa?
Demakijaż - jeśli chodzi o demakijaż oczu: produkt nie szczypał, ani nie podrażniał oczu. Nie zrobił żadnej krzywdy. Z powodzeniem poradził sobie z cieniami do powiek w pudrze, z kremowymi było trochę gorzej, ale wystarczyło przyłożyć nasączony wacik na dłużej do powieki i krem też się poddał. Regularna maskara zeszła bezproblemowo, ale wodoodpornej nie mogłam już nim zmyć porządnie, więc w efekcie rano obudziłam się z czarnymi śladami na całej twarzy. 
Demakijaż twarzy: lekkie, płynne podkłady natychmiast się poddawały, ale cięższe kamuflaże i kremowe korektory musiałam zmywać kilkakrotnie, minimum 2 razy wymieniając wacik, nie jest to jednak dla mnie zaskoczenie, kremowe produkty zazwyczaj usuwa się raczej ciężko.
Oczyszczanie - jeśli nie mamy na sobie makijażu, a tylko standardowo myjemy twarz rano i wieczorem. Tonik bardzo dobrze oczyszcza skórę pozostawiając ją rzeczywiście jakby bardziej promienną, dobrze radzi sobie z kurzem i każdym innym zanieczyszczeniem, które znalazło się na twarzy w ciągu dnia. Skóra jest po nim świeża, miękka i gładka. Tonik mnie nie wysuszył, skóra nie była po nim nieprzyjemnie ściągnięta.
Tonizowanie - z całą pewnością mogę powiedzieć, ze skóra wygląda na czystą i świeżą, tak też się czuje. Czy zwęża pory? Tak, ale w sposób minimalny, jeśli jest to wasz główny problem, to jednak poszukałabym innego kosmetyku. Wow! Energy zwęzi je, ale tylko troszkę i tylko chwilowo.
Jest to produkt, który w bardzo przyjemny sposób odświeża i energetyzuje skórę, a przy tym zastępuje cały szereg innych kosmetyków. Jeśli więc szukacie aktualnie czegoś z micelami, to Wow! Energy 3w1 tonik micelarny marki Under Twenty może przypaść wam do gustu.
Używałyście go już? Czy wam też podoba się to opakowanie?
Podzielcie się!

14 komentarze:

kosodrzewina pisze...

też chcę być znowu under twenty :(

barwy.wojenne pisze...

nie Ty jedna:) ja udaję:) i tez jest ok;) a co do UnderTwenty to chyba i 30 można używać;)

anikowa101 pisze...

Wow! Chyba go wypróbuję. Lubię niektóre produkty z under20, a tego jeszcze nie miałam :)

barwy.wojenne pisze...

anikowa101, to WOW pasuje;) ja polecam - mam jeszcze peeling (recenzja w tym tygodniu jeszcze)

Ev pisze...

Mam ostatnie 3 tygodnie bycia "under twenty", więc być może najwyższy czas przetestować ten micelar :D Brzmi fajnie, lubię produkty z linii "energetyzującej"

zoila pisze...

Wydaje się całkiem fajny.... Jejku, już nie pamiętam jak to być under 20 :D

barwy.wojenne pisze...

@Ev - nawet nie będąc under można sie tak czuć;) a micela poelcam:)
@zoila - jest fajny:) a co do bycia under 20, to u mnie też granica pękła jakiś czas temu (ale w sercu będę forever 17)

ewwwa pisze...

Niestety under 20 to ja juz nie jestem chwile 8) a wszelkie plyny micerlane uwielbiam wiec moze mu sie przyjrze:>

barwy.wojenne pisze...

Ewwwo, wiek to rzecz względna:D a micela polecam, bo jest naprawdę fajny!

Atqa Beauty pisze...

Ach, ten ageizm... :D

barwy.wojenne pisze...

no ba:D

meis pisze...

Bardzo lubię ten tonik, jest bardzo delikatny.
Haha, under twenty to kosmetyki w sam raz dla każdego wieku nie tylko under twenty :D

adrianna pisze...

mi właśnie kończy się burżujka, więc chętnie wypróbuję :)

Darkness pisze...

Miałam kupić różany micel Ziai, ale ten zakup chyba poczeka i skuszę się na Under20, o ile wypatrzę go gdzieś na półce, bo szczerze mówiąc jeszcze nie widziałam u siebie tej serii :o

Back to Top Najlepsze Blogi