8

Inglot - kufry, kuferki

Pewnie większość z Was zna lub nawet posiada kuferek Inglota (ja sama mam taki jak na zdjęciu powyżej i jestem zadowolona, choć miejsca od dawna mi w nim zabrakło, by pomieścić moje skarby). Wychodząc naprzeciw wymaganiom klientów, Inglot zaprezentował 2 nowe kufry - zgoła od siebie odmienne.
Jeden z nich to prawdziwa maszyna do przewozu kosmetyków:
 
Drugi zaś będzie przydatny na krótkie wypady:
Co myślicie o nowych propozycjach marki? Czy Pro Artist Case by ZUCA ma szanse stać się Waszym marzeniem choinkowym (bo u mnie chyba tak się właśnie stało!)?
Podzielcie się!

8 komentarze:

One_LoVe pisze...

taki "na krótkie wypady" z pewnością by mi się przydał. ;)

A. pisze...

Przymierzam się do zakupu kufra z INGLOTA, ale na żaden z nowych się nie zdecyduję : pierwszy zbyt drogi, a drugi za mały :)

Atqa Beauty pisze...

Mam taki jak Ty, tzn. ten z pierwszego zdjęcia i od dawna nic się w nim już nie mieści... Ale na tę wielką machinę chyba się nie skuszę :D

Greatdee pisze...

O nieeee!!!!!! Zuca :slini sie: !!! Od dawna mi się marzy a tera Inglot ją ma!!! No i koniec, klamka zapadła i kupię na bank... Tylko jeszcze nie wiem kiedy :P

eskafloreska pisze...

podoba mi się ta na krótsze wypady jest taki bardziej stylowy :)

Bella pisze...

Ten pierwszy fajny, ale cena zabójcza! Chociaż kufry ogólnie raczej do tanich nie należą ;)

Beauty Spot pisze...

Zuca Pro Case będzie moja, już niedługo.. nie mogę się doczekać, koniec dźwigania ciężarów <3

Gofero Makeup pisze...

Odgrzebałam ten post szukając właśnie czegoś o inglotowych kufrach :) Od dawna ślinie się na zuca pro case, a moja dzisiejsza wyprawa do Inglota tylko wzmożyła mój apetyt na nią. Cudo. Leciutkie, wygodne, pojemne. Po prostu ideał. Trzeba będzie zacząć odkładać, bo trochę droga, ale mój kuferek właśnie się zepsuł, więc nawet pretekst do wydania fortuny sie znajdzie :)

Back to Top Najlepsze Blogi