7

Adidas - Soft Cotton Shower Milk

Mleczko Soft Cotton marki Adidas (około 10 złotych za 25 mililitrów) to całkiem przyjemny produkt do użycia pod prysznicem. Zaczynając od opakowania, a na nawilżaniu kończąc, mogę stwierdzić, że jestem zadowolona z tego produktu, ale po kolei...
Pierwszym wrażeniem, które nasuwa mi się po spojrzeniu na opakowanie jest nowoczesność. Chodzi mi szczególnie o dość oryginalny jak na żel pod prysznic korek oraz mocno ergonomiczny kształt butelki. Dzięki wcięciu w połowie butelki, opakowanie niezwykle dobrze dopasowuje się do dłoni - dzięki temu nawet pod prysznicem, gdy mamy oczy zalane wodą, nie grozi nam to, że butelka się wyślizgnie, a produkt z niej wyleje. Drugim niezaprzeczalnym plusem i zabezpieczeniem jest wspomniany już, "kosmiczny", korek - dość ciężko go otworzyć, nie trafiając w wyprofilowane miejsce na nim, co też zabezpiecza mleczko przed wylaniem. Tak więc opakowanie jest jak najbardziej na plus - tym bardziej, że jest przezroczyste i zawsze możemy kontrolować poziom zużywania. 
Przejdę teraz do zapachu - ten jest bardzo delikatny, kobiecy. Może przyczyną jest nazwa, ale kojarzy mi się z zapachem bawełny (szczególnie tak zwanej bawełny egipskiej - możecie ten zapach znaleźć na przykład w bibliotece zapachów Yankee Candle). Jest to woń przyjemna, nieprzeszkadzająca w używaniu innych zapachów po kąpieli. 
Producent pisze, że produkt ten powinien nawilżać - z moją suchą skórą jest o to bardzo ciężko, ale muszę przyznać, że na pewno nie wysusza. Jest to spowodowane niezastosowaniem mydła w żelu pod prysznic. Soft Cotton dobrze się pieni i jest wydajny (oczywiście pod warunkiem używania go nie ręką, a przy pomocy gąbki lub lufy).
Myślę, że produkt ten spodoba się osobom często korzystającym z siłowni lub innej fizycznej aktywności, po której wypadałoby się wykąpać;) Polecę go też wielbicielkom kobiecych, delikatnych zapachów, które nie dominują na skórze, ale łagodnie się z nią stapiają.
A czy Wy używałyście już żeli pod prysznic marki Adidas? Macie swoje ulubione wersje zapachowe? A może lubicie zupełnie inne marki?
Podzielcie się!

7 komentarze:

vexgirl pisze...

Bardzo lubię żele z tej serii. Cudnie pachną i mają świetną konsystencję. Najbardziej pasuje mi chyba ten różowy.

Julia Natalia pisze...

bardzo go lubię, też się niebawem za recenzję zabieram <3

przy okazji pozwalam sobie zaprosić na rozdanie - http://fashionery.blogspot.com/2011/12/international-birthday-giveaway-czyli.html

zoila pisze...

A u mnie się nie sprawdził- wysuszył i uczulił.

martus pisze...

osobiście też uzywał ADIDASA najlepsze to fioletowy taki zelik i biały z rożową nakrędką peeling
a dziś kupiłam chłopakowi adidasa żel i dyzodorant taki zieloniutki i był zachwycony wiec warto :)

pozdrawiam
ps. sorki z enie nazwami a kolorami ale nie znam ich a nei mam przy sobie hehe paa:)

Katie pisze...

Zdrzyło mi się zużyć kilka opakowań właśnie tej wersji zapachowej, bardzo lubię żele Adidasa ;)

Bella pisze...

Uwielbiam zapach bawełny w kosmetykach :)

ichiqoo pisze...

Też mam ten żel. Ale bardziej polecam kupować go w zestawie z dezodorantem z tej serii - wyjdzie taniej ;)

Back to Top Najlepsze Blogi