12

Okulary żelowe

Post nie całkiem kosmetyczny, ale jednak na czasie.
Z powodu upałów, pracy przy komputerze i mocnego światła (a nic zdadzą się nawet okulary przeciwsłoneczne) moje oczy i powieki już po południu wołają o ratunek. Początkowo próbowałam kłaść na powieki torebki z herbatą czy plasterki ogórka - nie powiem, bardzo mi pomagały, ale były dość kłopotliwe w obsłudze (szczególnie torebki z herbatą, bo musiała je wcześniej przygotować). Aż przypomniałam sobie o żelowych okularach, które dostałam kiedyś od Lirene - przez kilka miesięcy leżały sobie na półeczce w lodówce i grzecznie czekały na pierwsze użycie.
Początkowo nie byłam oszołomiona efektem - wydawało mi się nawet, że żel chce przepłynąć przez plastikowe osłonki i wypalić mi oczy (tak, jestem paranoiczką!). Zrezygnowałam więc z używania okularów i powróciłam do starych metod... Jednak nie na długo - około 2 tygodni temu postanowiłam dać okularom ostatnią szansę. Zagryzłam zęby i... teraz chodziłabym w nich całymi dniami.
Zimny okład naprawdę pomaga na zmęczone powieki, oczy są wypoczęte, a ja szczęśliwsza;) Podobno stosowane regularnie mogą poprawić kondycję samych oczu... ale o tym przekonany się niebawem.
Jestem pewna, że ten gadżet jest mi niezbędny do życia i choć wiem, że może ogórki są lepsze (i mogą służyć jako przekąska po skończonym obkładaniu się nimi), to ja swoich okularów już nie oddam nikomu;)
Znacie okulary żelowe? A może stosujecie je nie tylko na zimno, ale i na ciepło?
Podzielcie się!

12 komentarze:

Lwyca pisze...

Miałam podobne wrażenie jak je nosiłam, więc nigdy do nich nie powracałam, może teraz się przełamie :)

Yasniable pisze...

Widziałam je ostatnio, jakoś mnie odpychają:PP

barwy.wojenne pisze...

o jak dobrze, ze nie jestem wariatką!
no.... mnie odpychały, ale upały i duuużo pracy zrobiły swoje i teraz nie umiem bez nich żyć;)

April pisze...

Też mam takie okularki :) Były niezastąpione w czasie upałów ;)

kobiece szufladki pisze...

Miałam podobne ale jakoś do mnie nie przemawiają, jak dla mnie zbyt zimne:)

xkeylimex pisze...

A ja jestem drewniakiem i jeszcze nigdy nie stosowałam takiego wynalazku... Muszę to zmienić, bo moje oczy po dniu w soczewkach też wołają o pomoc.

Zzielona pisze...

U mnie te okulary leżą i w sumie o nich zapomniałam, a chyba powinnam zacząć z nich korzystać, bo pracuję codziennie przez co najmniej osiem godzin przed komputerem... Hmmm... :)

jolkag78 pisze...

przypomniałaś mi o nich! Pewnie teraz, po przeprowadzce szybko ich nie znajdę, ale bardzo lubiłam ich używać. koniecznie z lodówki;)

edigre pisze...

Mam tez podobne z asos (plus opakowanie z żelem), ale nie widziałam żadnej różnicy, więc przestałam stosować... A mam ogromne doły pod oczami i dalej szukam remedium. :)

pink-pocket pisze...

od dziecka o takich marzę hahaha :) chyba czas wybrać się na zakupy :D

Star Stealing Girl pisze...

Moja mama ost kupiła sobie takie okulary w SuperPharmie. Na razie efekty sa takie sobie, ale moze bedzie tak jak z Toba?

Ola pisze...

musza byc ciekawym gadzetem :D

Back to Top Najlepsze Blogi