11

Flos-Lek - beECO - Bio-certyfikowany peeling solny z oliwą z oliwek

Pewnie już macie dość czytania o peelingach, ale... to moja mała kosmetyczna mania. Uwielbiam ścieranie, drapanie, usuwanie naskórka i dlatego próbuję, próbuję, próbuję, by trafić na peeling idealny. Czy produkt marki Flos-Lek sprostał moim coraz wyższym peelingowym wymaganiom? Przekonajcie się sami;)
Recenzowany peeling należy do dużej rodziny bio-certyfikowanych produktów znanych pod wspólną nazwą beECO. Pierwsze kroki skierowałam jednak ku peelingowi (około 40 złotych za 420 gramów), który miał być probierzem wartości całej linii. I myślę, że zostanę z nią na dłużej;) A czemu?
Po pierwsze podoba mi się opakowanie (tak, jest podobne do odsądzonego od czci i wiary pudełka peelingu Starej Mydlarni, ale... całkiem inne) - proste, eleganckie, ze srebrną nakrętką i dobraną etykietą, która wzmaga u mnie poczucie zaufania do linii ekologicznej Flos-Leku. 
Po drugie skład - krótki, acz treściwy.I to naturalny w 100% (choć zwykłe nie jest to dla mnie element decydujący o zakupie). Zobaczcie sami, jak przedstawia się dokładne INCI:
Po trzecie zadziałała na mnie marketingowa propaganda;), czyli opis kosmetyku. Jest tak bardzo zachęcający, że ciężko było się mu oprzeć. Gdyby w połowie spełnił założenia wyłuszczone w reklamie, peeling ten wskoczyłby do pierwszej trójki peelingów w mojej łazience;)
Po wyliczeniach, czemu sięgnęłam po peeling Flos-Lek, pora na wrażenia z użytkowania.
Po otwarciu słoiczka i zerwaniu zabezpieczającej folii, odkryłam, że z peelingu, a raczej soli, wytrąciła się oliwa z oliwek. Nie był to jednak żaden problem - wystarczyło zamknąć ponownie pojemniczek i potrząsnąć. Jeszcze łatwiejsze jest po prostu wybieranie soli z dna i nakładanie na ciało od razu z płynną oliwką.
Warto wspomnieć o zapachu - peeling pachnie jak cytrusowy tran lub... kurczak w cytrynie. Nie jest to dla mnie wada, bo akurat kuchenne zapachy mogę łatwo oddzielić od zapachu kosmetyków z naturalnymi składnikami (typu oliwa), jednak niektórym może zapach oliwy przeszkadzać... Niemniej jednak zapach ten nie jest dominujący i w opakowaniu dość słabo wyczuwalny. Przy użyciu należy jednak pamiętać, by dobrze pomieszać sól i oliwę, bo po pierwszym użyciu podobno pachniałam frytkami... 
Jednak to może być jedyny minus, gdyż zarówno ścieranie, jak i nawilżanie są w przypadku peelingu beECO oszałamiające. Skóra po jego użyciu jest przyjemnie miękka i gładka, a nawilżenie można określić jako lepsze od bazowego (przed użyciem peelingu). To jeden z nielicznych peelingów, po którego użyciu nie muszę używać balsamu czy masła do ciała. Tym samym polecić go mogę na wyjazdy wakacyjne, kiedy ograniczenie bagażu do minimum stanowi często problem.
Polecić go mogę każdemu. Można bowiem różnicować poziom ścierania poprzez dodanie większej ilości wody, a i nawilżenie uznać można za mistrzowskie.
Znacie Bio-certyfikowany peeling solny z oliwą z oliwek z linii beECO Flos-Lek? A może inne produkty z tej linii są Wam znane i mi któreś polecicie?
Podzielcie się!

11 komentarze:

` crazy natalka . pisze...

niestety nie przepadam za oliwką i fakt, że pachniałabym tym owocem jest dla mnie nie do zniesienia .
wiec raczej nie skusze się na ten produkt :)

Paubia pisze...

Słyszałam o nim, że ma nieładny zapach, ale każdy nosek inaczej to może ocenić.

wypad pisze...

Słyszałam o nim, miałam nawet ochodę kupić ale coś mnie powstrzymało ;) Uwielbiam peelingi

Maaartucha pisze...

Ja też uwielbiam peelingi ;D

Cookie pisze...

Brzmi ciekawie :D

Kacha pisze...

mam juz 3 pudelko tego pilingu i balsam do niego, sa rewelacyjne

xkeylimex pisze...

Ja preferuję raczej delikatne ścieracze, więc nic Ci nie polecę.
Serii BeECO nie znam (jeszcze! ;>)

karminowe.usta pisze...

Z nieznanych mi powodów nie umiem przekonać się do peelingów z solą;)

Ola pisze...

ach ta oliwa z oliwek ! uwielbiam ;D

Anonimowy pisze...

Według mnie jeden z lepszych peelingów, fakt zapach mocno oliwkowy z nutą cytrusów nie każdej się podoba. Ale efekt jest!

sauria80 pisze...

uwielbiam! mam już drugi słój, żadne tam frytki, cytryna wszystko zabija ;P

Back to Top Najlepsze Blogi