11

Rimmel - Extra Super Lash Mascara (curved brush)

Extra Super Lash Mascara od Rimmel jest teraz dostępna z nową, zaokrągloną szczoteczką, która ma nam ułatwić dotarcie do każdej, najmniejszej nawet rzęsy w kącikach oczu.
Zobaczmy więc, jak się sprawuje.
Tusz opakowany jest w czarną tubkę z typową dla Rimmela angielską flagą. Uchwyt jest łatwy w trzymaniu i nie sprawia problemów przy malowaniu rzęs. Szczoteczka faktycznie jest wygięta w delikatny łuk, nie jest ani za mała, ani za duża, raczej z gatunku tych wąskich o krótkich ale gęstych włoskach.
Maskara ma czarny kolor, ale już bez tego efektu mokrej czerni, który tak spodobał mi się w Scandaleyes.
Maluje się nią faktycznie bardzo łatwo, bez problemów chwyta wszystkie rzęsy, łącznie z tymi drobnymi w wewnętrznych i zewnętrznych kącikach oczu. Zauważyłam, że delikatnie (nie spektakularnie, ale bardzo naturalnie), podkręca rzęsy unosząc je od nasady i wywijając na końcówkach. Formuła widocznie wydłuża rzęsy, nie jest to sztuczny efekt, raczej naturalny właśnie, tak, jakbyśmy miały naturalnie długie rzęsy, tusz funduje nam ten efekt bez grudek, dodatkowo ładnie separując włoski, w żadnym wypadku ich nie sklejając.
Rimmel - Extra Super Lash Mascara (1 warstwa)
Rimmel - Extra Super Lash Mascara (1 warstwa)
Rimmel - Extra Super Lash Mascara (2 warstwy)
Rimmel - Extra Super Lash Mascara (2 warstwy)
Rimmel - Extra Super Lash Mascara (3 warstwy)
Rimmel - Extra Super Lash Mascara (3 warstwy)
Jeśli jednak liczycie na pogrubienie, czy zagęszczenie, to raczej wypróbowałabym coś innego, Extra Super Lash świetnie wydłuża, ale nie "mnoży" rzęs.
Nosiłam ją bez problemów przez 10 godzin, po tym czasie zaczęła się nieco kruszyć i osypywać, nie było to jednak uciążliwe, praktycznie niezauważalne trzy, cztery drobinki tuszu.
Zmywała się bezproblemowo zwykłym płynem do demakijażu oczu.
Rimmel - Extra Super Lash Mascara w odcieniu 101 Black Black
Generalnie polecam ją wszystkim tym, którzy chcą mieć długie rzęsy, ale mimo wszystko nadal wyglądać naturalnie.
Czy widziałyście ją w sklepach? Stawiacie na pogrubienie czy wydłużenie?
Podzielcie się!

11 komentarze:

zoila pisze...

Muszę się jej przyjrzeć, jak skończę inne tusze.

MaryŚś pisze...

Przyznam, że nie lubię nakładać kilku warstw ...

kolorowo zacznij dzień! :) pisze...

używałam, aczkolwiek nie pokochałam jej ogromną miłością, dla mnie to taki zwyklaczek :)

Ilusive pisze...

jak dla mnie to niezbyt fajny daje efekt, wygląda jakby sklejał rzęski...wolę bardziej widoczne rozdzielenie np. jakie daje Eveline Big Volume Lash http://ilusive-ilusive.blogspot.com/2011/11/maskara-eveline-big-volume-lash-moja.html

dianuseeek pisze...

ja mam teraz fajny tusz clinique :) a ten jakoś do mnie nie przemawia - lubię duże szczotki :D

Flora-Kasia1998 / Aoi-chan98 pisze...

Ciekawie wygląda ten tusz

sauria80 pisze...

używałam go x lat :)

Anonimowy pisze...

Przecież ten tusz nie daje żadnego efektu wręcz skleja rzęsy:)

karminowe.usta pisze...

Ja stawiam na pogrubienie:) Przy jednej warstwie wygląda bardzo naturalnie:)

wizażownia pisze...

Ja go mam, nawet pisałam o nim u sieibe i nie podoba mi się za bardzo... strasznie klei i się kruszy:(

Agg pisze...

Hmmm, mnie nie bardzo się podoba, po zdjęciach widzę, że jednak trochę skleja rzęsy i robi grudki.

Back to Top Najlepsze Blogi