25

Sensique - Oriental Dream - lakiery do paznokci - jesień/zima 2011

od lewej: Festival of Light, Moss Temple, Bamboo in Autumn, Rosewood, Indian Rose, Fullmoon Maple, Jewel of the Orient, Sky over Silk Road
od lewej: Festival of Light, Moss Temple, Bamboo in Autumn, Rosewood, Indian Rose, Fullmoon Maple, Jewel of the Orient, Sky over Silk Road (z fleszem)
od lewej: Festival of Light, Moss Temple, Bamboo in Autumn, Rosewood, Indian Rose, Fullmoon Maple, Jewel of the Orient, Sky over Silk Road (światło naturalne)
Oriental Dream to kolekcja limitowana marki Sensique na jesień/zimę 2011. Wszystkie kolory w serii inspirowane są pięknem baśniowego orientu. Jest to dla mnie szczególnie widoczne właśnie w barwach lakierów do paznokci. Przenieśmy się więc choć na chwilę do baśni tysiąca i jednej nocy!
Lakiery z tej linii posiadają opatentowaną formułę tefpoly, której zadaniem jest przedłużenie trwałości lakieru, pogłębienie intensywności koloru i zapewnienie wysokiego połysku.
Bardzo lubię ich pędzelek, ponieważ jest w miarę długi i wąski, co pomaga mi malować paznokcie tuż przy skórkach bez dramatycznego i jakże artystycznego efektu poplamionych palców. Sama buteleczka jest ładna, nie licząc uchwytu z jakiegoś takiego szarego plastiku. Lakier grzecznie sunie po paznokciach, w miarę szybko wysycha.
Trwałość oceniam na 4 dni, po tym czasie końcówki zaczynają się wycierać.
A oto i poszczególne kolory: 
258 Festival of Light - złote złoto z białymi zmrożonymi drobinkami, trzy warstwy do pełnego krycia:
 
 
259 Moss Temple - benzynowa zieleń z morskimi i brązowymi refleksami, lakier typu duochrom, zmienia kolor w zależności od kąta padania światła, dwie warstwy do pełnego krycia:
260 Bamboo in Autumn - jasny bakłażan z szarymi i błękitnymi refleksami, lakier typu duochrom, zmienia kolor w zależności od kąta padania światła, dwie warstwy do pełnego krycia:
261 Rosewood - głęboki, szlachetny burgund ze złotymi i karminowymi drobinami, dwie warstwy do pełnego krycia:
262 Indian Rose - Indyjska róża, trzy warstwy do pełnego krycia:
263 Fullmoon Maple - Ostra, piękna fuksja z niebieskimi, chłodnymi drobinami, dwie warstwy do pełnego krycia:
264 Jawel of the Orient - nieco ciemniejszy fiołek z fuksjowymi drobinkami, trzy warstwy do pełnego krycia:
265 Sky over Silk Road - atłasowa, nieco bagnista zieleń z morskimi refleksami, dwie warstwy do pełnego krycia:
Czy już widziałyście je w swoich Naturach? Czy macie ochotę odrobinę upodobnić się do pięknej Szeherezady?
Podzielcie się!

25 komentarze:

jamapi pisze...

jakiś na powno kupię, ale jeszcze nie wiem jaki :P

barwy.wojenne pisze...

ja polecam Moss Temple i oba niebieskie

Pink Caster Sugar pisze...

Dziękuję za swatche :) Utwierdziły mnie tylko w przekonaniu, że żaden z tych lakierów nie podoba mi się na tyle by go kupić ;) Ewentualnie 262 Indian Rose mogłabym przetestować ;)

Czy mogę liczyć na swatche nowych lakierów my secret? :)

Malowana Lala pisze...

O tak, nabieram coraz większej ochoty na Moss Temple!

Kolorowy Kot pisze...

Moss Temple, Jewel of the Orient, Sky over Silk Road - to moi faworyci. Jutro odwiedzę DN i mam nadzieję, że jeszcze będą :)

Bella pisze...

Mnie nie przekonują, ale wczoraj widziałam gdzieś zdjęcia Indian Rose i całkiem, całkiem :)

barwy.wojenne pisze...

@Pink Caster Sugar - miło mi, że pomogłam w oszczędzaniu;) a co do MySecret, to będą jutro rano:) tamte są bardzo, bardzo soczyste:) i jesli spodobał Ci sie Indian Rose, to i różowości powinny z MS
@Malowana Lalu - o tak! ten kolor jest taki piekny i oryginalny, że ja bym jeszcze chciała podobne, z lekkim odbiciem w brąz i granat np:)
@Kolorowy Kocie - z tej strony to samo:) a co do dostępności, to nie powinno być problemu - ostatnio widziałam jeszcze letnie lakiery (te pachnące z MS czy letnie z Sensique)

barwy.wojenne pisze...

@Bello - lubię IR, ale ciemne bardziej są w moim typie:) najlepiej zobaczyć na żywo i samemu zdecydować:)

zoila pisze...

264 i 265 są świetne :)

barwy.wojenne pisze...

@zoila - są przecudne te dwa:) ale reszta im nei ustępuje (tylko, jak zawsze, kto co lubi;))

Pink Caster Sugar pisze...

A tam takie oszczędzanie... Jak nie wydam kasy na lakiery Sensique to na coś innego ;)

Czekam zatem z niecierpliwością na swatche my secret :D

barwy.wojenne pisze...

ale jak zaoszczędzisz na tych lakierach, to inne kupisz bez ciśnienia i wyrzutów sumienia:D jestem w trakcie przeglądania świątecznych koelkcji, które wejda do amerykańśkeij Sephory i gdybym mogła, to bym juz bilet rezerwowała za Dużą Kałużę!

kamilkamilka pisze...

Moss Temple musi być mój! :D

Angiotensyna pisze...

Moss temple będzie mój na pewno. Teraz zastanawiam się czy aby na jakiś drugi się nie skusić.

Yasminella pisze...

oj widzę tam kilka moich kolorków

Art Anna pisze...

Widzę kilka idealnie pasujących mi kolorków:D

Ev pisze...

Dzięki za swatche, bardzo się przydały :) Jutro chyba kupię Indian Rose, spodobał mi się juz przy zdjęciach promocyjnych, a jakoś mam mało jasnych, kobiecych kolorków w kolekcji...

kallineczka pisze...

264 Jawel of the Orient jest całkiem fajny :)

Mavia pisze...

Kupiłam dziś Indian Rose i Jewel of the Orient ale chyba wrócę jeszcze po Moss Temple, fajnie wygląda na Twoich zdjęciach :)

Zzielona pisze...

Rzeczywiście ładne te lakiery, muszę się nimi mocniej zainteresować :D.

messalexa pisze...

ech, wszędzie widzę te lakiery... I jak tu oszczędzać :)

lusterko-em pisze...

Na szczęście żaden mnie nie zachwycił. :) Choć ten benzynkowy fajny, ale nie na paznokcie.

Inulinus pisze...

No to znowu zostałam skuszona, żeby chociaż zajrzeć do szafy sensiqe :)

lidzia007 pisze...

Oba róże + fiołek bardzo mi się spodobały :). Do Natury mam za daleko, więc nie miałam okazji ich widzieć.

Turkusoowa pisze...

Ja bym wzięła Moss Temple i Indian Rose-te mi się najlepiej podobają,zajrzę do Natury :)

Back to Top Najlepsze Blogi