23

KOBO Professional - Delicious Spring/Summer 2011 - paletki cieni do oczu

KOBO Professional, kolekcja Delicious, od lewej: 401 Natural Harmony, 402 Feel Alive, 403 Exotic Journey, 404 Birth of Nature, 405 Refreshing Breeze
Kolekcja Delicious to propozycja marki Kobo na wiosnę/lato 2011 w skład której wchodzi między innymi pięć paletek podwójnych cieni do powiek (każda za 26,99 złotego). Jedną z nich (401 Natural Harmony) opisywałam już wcześniej, teraz przyszła kolej na całą resztę! Stwierdziłam bowiem, ze podobne kolory mam, ale podobne to znaczy NIE TAKIE SAME:), stąd całość kolekcji.
402 Feel Alive - zimny, brudny róż, przypomina mi zmrożone maliny i chłodna pastelowa mięta
KOBO Professional, 402 Feel Alive
KOBO Professional, 402 Feel Alive (bez flesza)
KOBO Professional, 402 Feel Alive (z fleszem)
403 Exotic Journey - czekoladowy brąz ze srebrnymi drobinam i cieplutka pomarańcza
KOBO Professional, 403 Exotic Journey
KOBO Professional, 403 Exotic Journey (bez flesza)
KOBO Professional, 403 Exotic Journey (z fleszem)
404 Birth of Nature - stalowo niebieska szarość i wibrująca niebieskość
KOBO Professional, 404 Birth of Nature
KOBO Professional, 404 Birth of Nature (bez flesza)
KOBO Professional, 404 Birth of Nature (z fleszem)
405 Refreshing Breeze - chłodna żółć, blada rozbielona zieleń
KOBO Professional, 405 Refreshing Breeze
KOBO Professional, 405 Refreshing Breeze (bez flesza)

KOBO Professional, 405 Refreshing Breeze (z fleszem)
Uważam, że kolory są bardzo dobrze ze sobą dobrane, łatwo je połączyć i szybko stworzyć ciekawy makijaż. Najprostsze z nich prezentuję wam na zdjęciach.
KOBO Professional, 401 Natural Harmony
KOBO Professional, 402 Feel Alive
KOBO Professional, 403 Exotic Journey
KOBO Professional, 404 Birth of Nature
KOBO Professional, 405 Refreshing Breeze
W paletce jest lusterko, co czyni ją przydatnym gadżetem do torebki oraz pacynka, którą ja się nigdy nie maluję i którą uważam za całkowicie zbędną, tym bardziej, że wypada za każdym razem, jak otwieram pudełeczko. Bardzo podoba mi się, że w opakowaniu jest mały "prześwit", przez który dokładnie widzę kolory cieni.
KOBO Professional, kolekcja Delicious: 401 Natural Harmony, 402 Feel Alive, 403 Exotic Journey, 404 Birth of Nature, 405 Refreshing Breeze
Prawie wszystkie z tych odcieni mają w opakowaniu widoczne świecące drobinki, jednak nałożone na oko stają się one niemal niewidoczne, i jeśli zależy wam właśnie na tym, by je widzieć, nie inwestujcie w te cienie. Można je wydobyć jedynie za pomocą nakładania danego cienia na zbliżoną kolorystycznie kredkę do oczu i to raczej wklepując cień (tu świetnie sprawdza się palec), niż go rozcierając. Im bardziej chcemy cieniować i blendować tym mniej widoczne migoczące drobinki!
Z drugiej strony, jest to świetna wiadomość dla tych, którzy drobinek nie znoszą.
KOBO Professional, kolekcja Delicious, od lewej: 401 Natural Harmony, 402 Feel Alive, 403 Exotic Journey, 404 Birth of Nature, 405 Refreshing Breeze (w cieniu)
KOBO Professional, kolekcja Delicious, od lewej: 401 Natural Harmony, 402 Feel Alive, 403 Exotic Journey, 404 Birth of Nature, 405 Refreshing Breeze (w słońcu)
KOBO Professional, kolekcja Delicious, od lewej: 401 Natural Harmony, 402 Feel Alive, 403 Exotic Journey, 404 Birth of Nature, 405 Refreshing Breeze (światło flesza)
Wszystkie kolory są bardzo dobrze napigmentowane, wszystkie mniej więcej tak samo. Jedynym cieniem, który odstaje jest chłodna żółć z paletki Natural Harmony, w jej przypadku trzeba pociągnąć kolor dwa, trzy razy żeby uzyskać pełne i równe krycie. Wszystkie kolory nakładają się bardzo gładko mimo swojej typowo pudrowej konsystencji nie robią plam i nie kulkują się na oku. Mają jednak tendencje do dramatycznego osypywania się pod oko, więc radzę najpierw malować oczy, a dopiero później nakładać na twarz podkład!
Jeśli chodzi o cieniowanie to nie ma żadnych powodów do narzekań, rozcierają się i łączą bardzo dobrze, nie zauważyłam, by kolor znikał z powieki.
Cienie nałożone na bazę nie blakną, nie ścierają się, nie zbierają w załamaniu powieki nawet przez 12 godzin, później zaczynają delikatnie blednąć, po 14 godzinach zmyłam makijaż, bo nie za bardzo chciałam brudzić sobie poduszki :)
Jeśli szukacie ładnie skomponowanych paletek kolorystycznych. Dobrych cieni w dobrej cenie. Albo po prostu wiosennej inspiracji. KOBO Delicious to propozycja dla Was!
Jak wam się podoba? Czy zmieniacie coś w swoim wiosennym makijażu? Czy tak jak dla mnie, dla was to też jest czas eksperymentów?
Podzielcie się!

23 komentarze:

youcouldbehappy pisze...

Ja w wieku niemalże 21 lat, jeszcze "nie dojrzałam" do używania cieni, robię to naprawdę rzadko, także niewiele cieni jest w mojej kosmetyczce, może właśnie czas to zmienić :)

te kolorki są naprawdę piękne! muszę zajrzeć do natury :)

Smieti pisze...

te drobinki troche mnie zniechecaja . niestety zaden zestaw nie jest dla mnie niezbedny typu "wow - musze go miec!" . podoba mi sie sam brazowy cien ale mam juz wiele podobnych .

Rose Sélavy pisze...

Hehe, a mnie skusiła ta notka. Chyba przejdę się kiedyś żeby je obejrzeć - podoba mi się mięta z różem i brązowy z pomarańczowym

Shpilka pisze...

Powiem szczerze, że lubię cienie KOBO. Mam parę ich wkładów w kasetce, ale dwójki mimo dobrych zestawień mnie nie skusiły :P jak dla mnie mają standardowe zestawienia kolorystyczne i będą idealne dla tych, którzy chcą paletkę cieni na szybki makijaż. Niemniej może na Feel Alive bym się skusiła :P aa są teraz w promocji jakby ktoś chciał w nowej gazetce, bodajże od czwartku?

DobraDusza pisze...

Ja także lubię cienie KOBO, jednak na te paletki się nie skusiłam... Co prawda testowałam w Naturze i pigmentacja jest oszałamiająca! Mimo wszystko stwierdziłam, że nie potrzebuję kolejnych cieni ;)

barwy.wojenne pisze...

@youcouldbehappy - ja zaczęłam sie malować czymś innym niż szarością i czernią 2 lata temu (miałam 21 lat właśnie;)) a teraz kufer z cieniami mis ie nie domyka;)
@Smieti - wow tez nie było, ale kolory sa inne niż mam, a skoro pojawiły się pieniądze na zakup, to...;)
@Rose Selay - :) cieszę się... mięta jest na promo kolekcji, a brązowo-pomarańczowy jest pasujący na wiele okazji
@Shpilka - Ty masz pewnie więcej niż ja kosmetyków, wiec sie nie dziwię;) ja też lubię Feel Alive, no i Birth of Nature za pigmentację
@DobraDuszo - nigdy nei mów, ze nie potrzebujesz nowych cieni;) w tej kolekcji tylko to mnei drażni, że nei można ich kupic oddzielnie i są to kolory limitowane (bo na półce nie znalazłam)

siulka pisze...

U mnie problem z głowy - nie mam nawet gdzie dostać Kobo... Poza tym moja paletka z ELFa ma się dobrze i na razie nic jej nie zagraża, bo jest świetna! Aż boję się myśleć co będzie jak się skończy :(

barwy.wojenne pisze...

oj, Siulka, na allegro lub E-bayu znajdziesz;) i kłopot z głowy:) a co do cieni, to u mnei nigdy ich za dużo;)

co do dostępności, to ja mam dwie Natury obok siebie - do jednej mam spacerkiem 10, a do drugiej 15 minut... i za bardzo nei rozumiem, po co one tak blisko???

zmalowanalala pisze...

Najbardziej przypadło mi do gustu połączenie " Birth OF Natura".

Iwetto pisze...

Lubię kolorowy makijaż latem i lubię cienie KOBO, jednak te kolory do mnie nie przemawiają.
Ciesze sie mimo wszystko, że firma wprowadza nowe kolory, bo te które już mają mi się "opatrzyły" ;)

barwy.wojenne pisze...

@zmalowanalalu - wreszcie ktoś lubi niebieski!!!:*
@Iwetto - oj, dajmy im trochę czasu - KOBO na rynku nie jest nawet rok jeszcze:) a wybór kolorów ma wg mnei duży:) a te rzeczywiście sa dość specyficzne, choć jak juz Shpilka pisała, to paletki dla leniuchów;) ot, mieszam cienie i mam gotowy makijaż;)

Greatdee pisze...

Fajne kolory :) Jakby można było je kupić osobno to może bym się skusiła na niektóre ;)

pugsilove pisze...

exotic jurney mnie urzekła. ogólnie wszystkie są piekne, te cienie mają wspaniałą pigmentacje

anikowa101 pisze...

Najbardziej podoba mi się nr 404. Szarość połączona z "żywym" niebieskim - intrygujące :)

barwy.wojenne pisze...

@Greatdee - to główny problem... gdyby nei nagły przypływ gotówki i przekonanie, że MUSZĘ mieć te cienie, to bym pewnie przeczekała... powinni je jako wkłady też robić (myślę, ze tak wiele z Nas narzeka na gotowe paletki, ze bardzo prawdopodobne, że w nastepnej kolekcji będzie powrót do samodzielnego komponowania cieni)
@pugsilove - to chyba jeden z bardziej uniwersalnych zestawów... a pigmentacja rzeczywiście wyśmienita
@anikowa101 - ja tez ją bardzo lubię... zarówno szarość (nie miałam takiej!), jak i niebieski to moje kolory... a juz ten niebieski!!! palce lizac;)

♥Światξdki♥ pisze...

Fajne te kolorki, ale szkoda że nie da się ich kupić pojedyńczo

Kaś pisze...

Świetne cienie!! :)

Zostałaś u mnie otagowana :)
http://cathe-elen.blogspot.com/2011/05/top-10-award.html
Pozdrawiam! :)

Kamcia pisze...

Hej. Z tej strony Kamcia z woman-revolution.blogspot.com Niebieski efekt bajeczny, bajka! Pozdrawiam Cię.:))

pierniczkowa pisze...

najbardziej podoba mi sie duet szary + niebieski :) zielony kolorek tez sliczny, uwielbiam takie trawiaste kolory :)

Me. pisze...

404 .. boski kolor :)) !

ensepeunse pisze...

zostałaś wyróżniona :)

http://zdrowienatura.blogspot.com/2011/05/tag-sunshine-award.html

Shpilka pisze...

Ja mam mało kosmetyków! ;P poważnie :)a z Kobo polecam jeszcze pigmenty :)

ada pisze...

przechodziłam koło tych paletek kilka razy, ale jakoś mnie nie przekonały :)

Back to Top Najlepsze Blogi