21

Ziaja - Kokosowa terapia rąk i zmysłów - krem do rąk

Jestem naprawdę wielką fanką zapachu kokosowego, więc Ziaja trafiła w moje gusta idealnie. Ten krem to prawdziwie kokosowe marzenie!
Tubka jest skromna, prosta i schludna, nie pozostawia mi w zasadzie niczego więcej do życzenia, krem łatwo się z niej wyciska - dokładnie w takiej dawce, w jakiej sobie tego życzymy. Bardzo cenię opakowania Ziaji za dokładne informacje o kosmetykach, jakie się na nich znajdują, naprawdę życzyłabym sobie, aby wszystkie produkty były tak ładnie opisane. O ile w kolorówce nie ma to większego znaczenia, o tyle w pielęgnacji chcę wiedzieć, jakie korzyści z używania wyniosę.
Teraz trochę o zapachu. Oczywiste, że pachnie kokosem, więc przejdę do mniej oczywistych spraw. Zapach jest ZNIEWALAJĄCY, przysięgam, mam same pozytywne skojarzenia, takie jak: kokosanki, krem kokosowy, lody kokosowe, budyń kokosowy, kokosowe zagęszczone mleczko. Wszystko to chciałabym bezzwłocznie skonsumować, więc ostatkiem sił za każdym razem staczam wewnętrzną bitwę "polizać swoją rękę, czy nie?".
Nie jedzcie kosmetyków! (naprawdę, nie róbcie tego)
Zapach utrzymuje się na dłoniach mniej więcej do pół godziny.
Konsystencja kremu jest mleczkowata, nie gęsta i na pewno nie rzadka, po prostu jak (słodkie) mleczko. Formuła jest bardzo łagodna, szybko i bezproblemowo się rozprowadza i w ekspresowym, niespotkanym jeszcze przeze mnie tempie, wchłania się w skórę. To jest naprawdę gigantyczny plus, szczególnie dla osób niecierpliwych, albo nie lubiących efektu tłustych dłoni. To czyni go też idealnym kremem w typie "do torebki", można go nałożyć nawet w autobusie i być pewnym, że za pół minuty wasze ręce nie będą się lepić.
Zastanawiałam się, czy tak szybkie tempo wchłaniania się produktu ma wpływ na efekt nawilżenia i, szczerze przyznam, że sama nie wiem. Wygląda na to, że trochę ma, a trochę nie. Krem dobrze nawilża, ale nie aż tak, żeby można go używać tylko raz dziennie, na noc. Zalecam dwa razy dziennie, rano i wieczorem, albo częściej, jeśli uwielbiacie ten zapach tak jak ja!
Nawilżenie skóry jest więc na niezłym poziomie, krem bardzo dobrze nawilża też skórki przy paznokciach i wydaję mi się, że od kiedy go używał płytka moich paznokci stała się silniejsza i jakby zdrowsza, nie ma na niej plamek, przebarwień, nie pęka i nie łuszczy się tak jak robiła to wcześniej.
Ale to, co naprawdę genialnie robi ten krem to zmiękczanie. Skóra jest po nim tak gładka i miękka jak futerko mojego kota, i sprężysta jak trampolina. Efekt tej gładkości i elastyczności trwa naprawdę bardzo długo, nie znika po umyciu rąk, nie znika, jeśli przez jeden, dwa czy trzy dni zapomnicie nakładać krem. To uczucie trwa i trwa.
Jeśli więc marzycie o cudownie gładkich i mięciutkich dłoniach, które do tego będą kusiły zapachem kokosowej śmietanki, Ziaja kokosowy krem do rąk jest właśnie dla was!
Miałyście? A może dorwałyście mleczko do ciała z tej serii? (ślina mi leci na samą myśl)
Podzielcie się!

21 komentarze:

kamilkamilka pisze...

mam ten krem i go uwielbiam :)

pannajoanna pisze...

mam już tyle kremów do rąk, ale jesteś już którąś z kolei osobą, która tak bardzo chwali ten krem, że chyba w końcu będę musiała się na niego skusić ;))

dezemka pisze...

Ja też go bardzo ale to bardzo lubię :)

kokosowa-panna pisze...

Popieram, zapach jest zniewalający...

Domi pisze...

Prawda- ten krem jest świetny. I ten zapach...
Lubię jeszcze z tej serii z mlekiem kozim, też bardzo fajny i świetnie nawilża dłonie.

April pisze...

miałam ten kremik i polubiłam go właśnie ze względu na ten kokosowy zapach:))

A. pisze...

Ten krem (jak i inne produkty z tej serii ) pachnie smakowicie , mi zawsze kojarzy się z kokosowym ciachem :)
a poza tym, tak jak piszesz: nieźle nawilża.

barwy.wojenne pisze...

@kamilkakamilka - ja tez, ja też i gdyby nie to, ze mam jeszcze 4 w szafce, to bym chciała kolejny!!!
@pannojoanno - ja też mam tyle, że nei wiem, kiedy je zużyję,a le ten to stoi na pudle
@dezemka - nie ma innej opcji (chyba?)
@kokosowa-panna - u Ciebie chyab nie inaczej, KOKOSOWA-panno:*
@Domi - mogłas o kozim mleku nei pisać, teraz tez i ten bym chciała wypróbować:P
@April - ten zapach bedzie mnie teraz przesladował, gdy sie krem skończy;)
@A. - sama byłam zdziwiona tym nawilżeniem... musze kupic masło do ciała, bo zapach mistrzowski:)

kosmetykomania pisze...

Miałam ten krem dwa razy i strasznie wysuszał:( pachnie nieziemsko, ale naprawdę doprowadził moje dłonie do tragicznego stanu.

burn-it-up pisze...

Niestety pomimo wielu prób nie jestem w stanie polubić tego kremu :(.Zapach ma cudowny(a ja jestem the ultimate coconut lover certyfikowany ;) ) ale mam po nim uczucie suchych rąk :(

siulka pisze...

Moich łapek niestety nie nawilża, ale znalazłam już swojego innego faworyta do rączek :D. Dzisiaj pojawi się u mnie na blogu :D

Pieknoscdniablog pisze...

Ja też kocham wszystko co kokosowe, ale Ziaji nie lubię za bardzo

Greatdee pisze...

Ja kupiłam tak zachwalany krem z serii Kozie Mleko i się zawiodłam, poza tym za Ziają nie przepadam więc nie czuję się jakoś specjalnie skuszona ;)

innooka pisze...

Tez uwielbiam kokosowe zapachy i szczerze mówiąc nie wiem jak to się stało, że jeszcze go nie kupiłam... Miałam Kozie Mleko i mi pasował. Będzie trzeba rozejrzeć się za kokoskiem:)

Przeszkoda pisze...

a ja się wyłamię, bo ten zapach mnie dusi i męczy...mimo, że nie jestem na zapachy szczególnie wrażliwa...

a kokos ogólnie lubię :x

youcouldbehappy pisze...

Ja mam podobne odczucia, fajnie nawilża i w ogóle... ale akurat zapach tego kremu mi przeszkadza, mimo,że inne kokosowe zapachy nie..

Agata Ma Nosa pisze...

miałam mleczko i żel i o Boże!:)
kokos w czystej postaci, słodziutki i smakowity.
Bardzo lubiłam ten zapach.

Yasminella pisze...

Miałam kiedyś ten krem i napoczątku było wszystko ok kiedy doszłam do połowy opakowania, zaczął drażnić mnie zapach i przestał nawilżać, ręce po 5 minutach zdawały się byc suche

Kate pisze...

No proszę, akurat dziś oglądałam ten krem w naturze i pewnie gdyby nie to, że mam w domu cały zapas kremów do rąk to bym się skusiła :) Za to mogę polecić krem do rąk z Farmony z serii Sweet Secret kokos i banan - pachnie super apetycznie a ręka po posmarowaniu pachniała mi z pół dnia :)

opos-w-wannie pisze...

Swego czasu namiętnie używałam ziajowego masła kokosowego, ale jakoś zaprzestałam, bo po którymś opakowaniu produkt mi się znudził ;) co do kremu to noszę w torebce podobny, ale z serii "kozie mleko" i niestety zapach jest duużo, dużo gorszy ;)

ada pisze...

lubię kremy Ziaji - wszystkie oprócz oliwki :) ten mam chyba w swoich łapkach najczęściej :) do szału doprowadza mnie tylko moment, kiedy z opakowania przestaje wydostawać się krem i trzeba wykonać operację z rozcinaniem... wtedy niespodzianka, że kremu jest jeszcze połowę. to chyba największy minus. poza tym jest bardzo dobry, szybko się wchłania - w pełni się z tobą zgadzam. mam mleczko do ciała ale z serii kozie mleko - dobre, ale oddałam babci :) dla mnie troszkę za wolno się wchłania i zostawia taką warstewkę która lubi się lepić do piżamy - o używaniu na dzień w moim przypadku nie ma mowy.

Back to Top Najlepsze Blogi