24

Sephora - kulki do kąpieli

Mimo tego, że ostatnimi czasy w Sephorze zaszło wiele zmian w produktach, a sama marka stawia na produkty pod marka własną, to jednak ja największą sympatią darzę chyba ich gadżety do kąpieli. To one kojarzą mi się z tym sklepem, no i to chyba one tak bardzo kuszą do popełnienia kolejnych kosmetycznych zakupów, patrząc kolorowymi oczkami z pierwszej półki zaraz przy wejściu:) To kulki, żele, balsamy i peelingi kojarzą mis ie z marką Sephora, są radosnym, kolorowym promykiem w zalewie eleganckiej czerni i bieli, które charakteryzują Sephorę (chcąc chyba wynieść ją na wyższy poziom).
Ale przechodząc do meritum - kulki do kąpieli to mój ulubiony produkt tej marki. Są po pierwsze tanie, po drugie wygodne w użyciu, po trzecie, i co najważniejsze, pięknie wyglądają i pachną. Różnorodność zapachów jest bardzo duża - często możemy trafić na edycje limitowane, jak na przykład kulki toffee czy czekoladowe. Oprócz tej różnorodności zapachów występują też różne formy produktu - mamy klasyczne kulki, urocze serduszka czy zwierzaki dla maluchów (choć nieraz sama skusiłam się na żabę;)).
Olejek zawarty w produkcie dobrze nawilża skórę - myślę, że wystarczy wrzucić jedną kulkę do kąpieli, by w pełni cieszyć się jej działaniem. Ja, bo uwielbiam wprost oleiste kąpiele, zwykle wrzucam dwie kulki. Wtedy już nie używam po kąpieli balsamu czy masła, więc koszty się wyrównują tak naprawdę;) A ja, mimo że uwielbiam wmasowywać w siebie te wszystkie specyfiki, mam więcej czasu na inne przyjemności. Dlatego też co jakiś czas powracam do niezastąpionych, znanych mi od lat i niezmiennie dobrych kuleczek z Sephory.
Dlatego wczoraj skusiłam się na kolejne, tym bardziej, że przez najbliższy tydzień trwa promocja na serduszka (do 27 maja bodajże) i teraz kupując parzystą ich liczbę połowa jest za darmo! Czyli za kulkę (serduszko) nie płacimy 2 złotych, ale złotówkę! Myślę, ze tańszych serduszek do kąpieli nie znajdziecie nigdzie, więc oferta Sephory warta jest rozważenia. Ja kupiłam 10 i zapłaciłam za nie tylko 10 złotych:) Co bardzo mnie skądinąd cieszy, bo zostaną mi pieniądze na inne kosmetyki;)
A czy Wy lubicie produkty Sephory do kąpieli lub pod prysznic? Czy uważacie, że to korzystna cena za kąpielowy gadżet?
Podzielcie się!

24 komentarze:

Colortrend pisze...

Nigdy nie korzystałam z takich gadżetów ;) Może kiedyś, jak u mnie w mieście będzie Sephora to się skuszę ;)
Pozdrawiam i życzę miłego dnia!

DobraDusza pisze...

Jeszcze nie miałam okazji testować żadnych specyfików do kąpieli, gdyż zawsze miałam prysznic... ale za niedługo to się zmieni, więc na pewno będę korzystać z możliwości dłuuugich kąpieli :) Myślę, że cena 1 zł za takie serduszko to naprawdę okazja i jeśli będę gdzieś w pobliżu Sephory to wstąpię po nie ;)

barwy.wojenne pisze...

Colortrend - wzajemnie;) a co do tych gadżetów, to powinny być wszędzie dostepne, w małym sklepikach też (tak pewnie nie 2 złote, a za 1,50 będą)... jako mała przyjemnostka fajne,a le chyab nei na każda kąpiel, bo by sie znudziły:)

barwy.wojenne pisze...

@DobraDuszo - znam Twój ból z prysznicem tylko;) ale teraz nadrabiam:) pamietaj, że masz tylko tydzień;) kulki tez widziałam w SuperPharmie i małych sklepiakach, więc jak juz będziesz miała wannę, to pewnie... wsiąkniesz w to:D

motylek023 pisze...

Kiedyś skusiłam się na serduszka do kąpieli z Sephory, ale muszę przyznać, że mnie nawilżenie nie zachwyciło i balsam i tak był potrzebny (może to wina tego, że moja skóra jest baaardzo sucha). Cena rzeczywiście jest okazyjna i myślę, że warto się na nie skusić :)

Ja niedawno odkryłam kule do kąpieli Stenders i muszę przyznać, że zapachy są rewelacyjne i po kąpieli skórę mam mocno nawilżoną :)

pugsilove pisze...

moje kąpiele są zazwyczaj szybkie, bo rodzina mnie pogania dlatego takie gadżety są dla mnie zbędne :) ale wyglądają przesłodko!

barwy.wojenne pisze...

Motylku, dlatego ja zwykel dwie wrzucam, bo jedna to za mało na mnie;) ale to wina własnie suchej skóry... jedna wystarczy w zupełności dla "normali":0

A Stendersa też odkryłam jako alternatywę dla LUSHa i jestem zachwycona na razie;) szkoda tylko, że nigdy nei wiem, ile zapłace za kule, bo one sa na wagę;) a ja nie umiem sie powstrzymać i biorę kilka (tym bardziej, że najbliższy Stenders jest chyba w Poznaniu i Łodzi)

barwy.wojenne pisze...

@pugsilove - jak mieszkałam z rodzicami tez tak było;) teraz jak biorę kąpiel, to NIKT, ale to NIKT nei ma prawa mi przeszkadzać;) wczesniej brałam kąpiele nocne - o 1, 2;) i odpadał kłopot z tym, że komus przeszkadzam;)

Pieknoscdniablog pisze...

Ja zawsze używam ich myjek, są kolorowe i nie niszczą się szybko, lubię też olejki do kąpieli w takich okrągłych buteleczkach

Kolorowy Kot pisze...

Przyznam szczerze, że nigdy jakoś wybitnie mnie kulki Sephory nie ciągnęły :) Owszem, bardzo dobrze kojarzę tę ich kąpielową, kolorową półkę. Moje pierwsze w życiu doświadczenie z Sephorą (miałam wtedy chyba 11, 12 lat) kojarzy się właśnie z tą półką, tylko, że z tymi kolorowymi wodami toaletowymi w pisaku :)

barwy.wojenne pisze...

o tak, o myjkach zapomniałam - albo ichnie albo z TBS (i te, i te niemal wieczne;))... a olejki w okrągłych buteleczkach są po prostu rewelacyjne (szczególnie w okresie wyprzedaży;)). I dodam od siebie, że żele o zapachach jedzenia są świetne, szczególnie czekolada:) prawie jak pitna;)

♥Światξdki♥ pisze...

Ja lubię Sephorę za zapachy ich płynó do kąpieli :)

barwy.wojenne pisze...

@KolorowyKocie - też pamietam te małe perfumy, miałam kolekcję całą;) do dzisiaj mam do nich sentyment i zawsze planuje kupić malinowe (nigdy mi nie wyszło od czasu, gdy skończyłam 15 lat)

barwy.wojenne pisze...

@ŚwiatEdki - uhm, zapach na tak, cena juz mniej;) ale jak są o 50% przecenione, czemu nie?;)

FasOla669 pisze...

To wszystko brzmi tak cudownie... Czemu ja nie mam wanny !? ;)

motylek023 pisze...

Dlatego ja wcześniej proszę, żeby mi je Pani zważyła i powiedziała ile mi za nie wyjdzie :p

MizzVintage pisze...

mi jakoś kosmetyki marki Sephora nie podchodzą, ładnie wyglądają, ale za tę cenę można kupić coś lepszego (choć nie mam tu akurat na myśli kulek do kąpieli)

Sabbath pisze...

Ha, dobrze wiedzieć o promocji. :)

Co do samych kąpielowych figurek: mój synek uwielbia. Tyle, że kupuję mu już teraz wyłącznie takie, o neutralnych kształtach: kuleczki, serduszka, słoneczka. Zwierzątka odpadają, bo okazuje się, że dobre serce mojego dziecka nie pozwala mu ich zużywać. Kiedyś kąpał się z żabkami właśnie i nie potrafił pozwolić im rozpuścić się do końca. Powyławiał je litościwie i efekt był taki, że na na wannie zostały miękkie, rozmoczone żabie "trupki". :)

Anonimowy pisze...

Świetne kulki do kąpieli oferuje firma Yves Rocher, są nieco tansze od tych z Sephory a zapachy obłędne :)

zmalowanalala pisze...

Serduszek i kulek jeszcze nie miałam, ale z "dzecięcych" gadżetów jak najbardziej korzytałam:)Lubię takie dodatki w wannie

anikowa101 pisze...

A ja sobie wrzuciłam takie serduszko do kąpieli. Osobiście go nie kupiłam. Dostałam takie ładnie zapakowane. Prezent mnie ucieszył ale ja raczej sobie ich nie kupię dla mnie na co dzień to zbyteczny "gadżet". Chyba, że będę marzyła o iście relaksującej kąpieli to może się skuszę...

opos-w-wannie pisze...

Ja swego czasu szalałam na punkcie tych wszystkich sephorowskich kulek i innych zwierzątek i kupowałam je na potęgę ;) I też produkty do kąpieli to coś, co mi się głównie kojarzy z Sephorą ;) dawno ich już nie używałam, ale dzięki wspomnianej przez Ciebie promocji być może tam zawitam i się zaopatrzę w kilka serduszek :)

Capron. pisze...

miałam kiedyś takie serduszka, są bardzo fajne, ale szkoda mi na nie kasy.

Greatdee pisze...

Chciałam o nich napisać, ale uświadomiłam sobie, że nie zrobiłam zdjęć w momencie jak wrzuciłam ostatnie do wanny :P
Ja lubię, ale 2 to minimum, żebym faktycznie odczuła nawilżenie ;) Nie lubię za to tego, że w takiej kąpieli wszelkie nierozpuszczające się peelingi obklejają całe ciało i nie chcą się odczepić...

Back to Top Najlepsze Blogi