11

Synesis - peeling solny Piękne Dłonie

Synesis to jedna z nowszych polskich marek kosmetycznych, oferująca kosmetyki naturalne. W dużej mierze skuisło mnie do wypróbowania jej produktów kilka pozytywnych recenzji w Internecie, a także to, że po prostu lubię bardzo testować nowości. Poza tym kuszące i intrygujące były dla mnie informacje zawarte na stronie - na przykład o posiadaniu przez Synesis własnego pola różanego w Turcji czy też przyznanie im certyfikatu Eco-Label. Do samych produktów na początku podeszłam sceptycznie - ot, zobaczymy, czy zrobią mi coś innego niż marki drogeryjne... i, stety-niestety, wpadłam po uszy!
Na pierwszy ogień poszedł Solny Peeling do Dłoni, o którym początkowo myślałam jak o kolejnym gadżecie bez którego mogłabym się spokojnie obejść... i się pomyliłam.
Użyłam go kilka razy, zmusiłam chłopaka, przyjaciółkę i niemalże kota, bo nie mogłam uwierzyć, że jego działanie jest tak dobre. I, muszę przyznać, jest ono fenomenalne dla każdego! Moja skóra dłoni jest dość delikatna, skłonna do przesuszeń, a peeling sprawdza się na niej doskonale. Po użyciu odzyskuje sprężystość, staje się niebywale miękka i odżywiona, moje dłonie sprawiają wrażenie, jakby należały do "modelki dłoni", a nie osoby, która gotuje, sprząta, pierze i zmusza się do innych domowych czynności. Mój chłopak z kolei ma skórę gruba, dość szorstka i tez skłonna do wysuszenia - po zastosowaniu peelingu zwrot o 180 stopni - teraz jego dłonie są aksamitnie miękkie i miłe w dotyku:) O przyjaciółce nie będę się rozpisywać, poza tym, że tylko zaznaczę, że i na nią zadziałał peeling bardzo dobrze - skóra na jej rękach odzyskała zdrowy kolor i tez jest zdecydowanie bardziej miękka.
Nie byłabym sobą, gdybym po przeczytaniu listy ingrediencji, nie spróbowała kosmetyku;) Smakuje... solą. Nie ma żadnych chemicznych domieszek, praktycznie jest bezzapachowy, co poczytuję za duży plus. I nawet cena, z początku wydawałoby się dość wysoka, bo 38 złotych za 100 ml, nie jest tak straszna, gdy porównam zużycie z częstotliwością korzystania. 
Myślę, ze śmiało mogę Wam polecić ten produkt, tym bardziej, że dłonie to nasza wizytówka, a peeling solny z pewnością  sprawi, że pierwsze wrażenie jakie będziemy wywierać na nowopoznanych osobach będzie jeszcze lepsze:)
A czy Wy kiedykolwiek spotkałyście się z takim rodzajem peelingu? A może macie domowe, sprawdzone sposoby na piękne i gładkie dłonie?
Podzielcie się!

11 komentarze:

Pieknoscdniablog pisze...

Mam ten peeling, pisalam o nim i nawet dałam mu swoją nagrodę Piękność Roku , bo jest s u p e r:)

barwy.wojenne pisze...

nagroda w PEŁNI ZASŁUŻONA!!! jak w przypadku Bloom Essence Organique:)

Iwetto pisze...

Bardzo ciekawy kosmetyk. Ja nie mam problemu z dłońmi, ale myślę że pomógłby mojemu mężczyźnie :)
Tylko jak jest z jego wydajnością i aplikacją ? Bo 40 zł za 100 ml "płynu" to nie wiem czy warto ;)

barwy.wojenne pisze...

bardzo, bardzo wydajny jest - kilka kropli wystarcza na peeling obu dłoni... a aplikacja bardzo prosta - te kilka kropli wcierasz w skórę aż do całkowitego rozpuszczenia soli... no i krem tez odpada po uzyciu, bo są mega miękkie i delikatne - w składzie ma kilka olei:) też liczyłam czy warto i jak na razie jestem na tak... zobaczymy na jak długo starczy butelka,a le szacuje, że tak do 3-4 miesięcy na pewno:) (albo i dłużej, jesi ręce są w dobrej formie)

zmalowanalala pisze...

To już wiem co zakupić swojemu TŻ, bo on niestety wciąż siedzi "w smarach" i jego dłonie też wymagają dodatkowej pielęgnacji... A nóż widelec później podzieli się ze mną tą zdobyczą;)

barwy.wojenne pisze...

po siedzeniu w smarach mój miał pastę BHP, no ale ona wysusza;) a to jest też i nagroda dla mnei jak ma miekkie (nie za miękkie;)) dłonie;)

siulka pisze...

Zostałaś otagowana!
http://siulka.blogspot.com/2011/05/top-10-award-i-maa-ankieta-rozdaniowa.html

opos-w-wannie pisze...

Moje dłonie by się z pewnością ucieszyły z takiego kosmetyku ;) muszę jeszcze wykończyć inny peeling i koniecznie wypróbować ten!

Agata Ma Nosa pisze...

o, nie słyszałam nigdy o tym peelingu, a mam dłonie kozmarne właśnie przez wykonywanie czynności, których nie lubię:)

Domi pisze...

Oooo nie słyszałam o tym peelingu:) ja testowałam ostatnio glinkę marokańską tej firmy- świetna!

Hexxana pisze...

Niestety ja unikam wszelakich peelingo solnych,nie ma opcji abym sprobowala bo pozniej efekt oplakany.Zostaja jedynie cukrowe,ktore uwielbiam pasjami:)

Wchodzilam na strone Synesis ale nie dopatrzylam sie tam skladow INCI-czy moze przeoczylam te informacje?bo szkoda,ze przy tego typu produktach nie ma najwazniejszej informacji.Oferta przedstawia sie ciekawie ale narazie na zakup w ciemno nie zdecyduje sie;)

A tak odnosnie pielegnacji skory dloni to bardzo sobie cnie zestaw z Mary Kay Satin Hands.

Pozdrawiam:)

Back to Top Najlepsze Blogi