14

Virtual - Star's Secret, base & eyelash serum

Virtual, Star's secret
Base & Eyelash Serum firmy Virtual to serum na dzień i na noc, które ma wzmocnić nasze rzęsy i jednocześnie stanowić bazę pod tusz do rzęs.
Mam bardzo słabe, krótkie i cienkie rzęsy, dlatego widok tego serum zaciekawił mnie. Nie mam żadnego poprzedniego doświadczenia z tego typu produktami, więc nie mogę go do niczego porównać.
Produkt wygląda jak mała maskara w bardzo przyjemnym dla oka białym opakowaniu. Szczoteczka ma bardzo gęste, ale twarde włoski, jest dosyć "napuszona" i średnio długa. Muszę powiedzieć, że zanim się do niej przyzwyczaiłam, kilka razy mocno pokłułam się po powiekach. Pamiętajmy jednak, że praktyka czyni mistrza!
Samo serum gładko nakłada się na rzęsy i bardzo dobrze je pokrywa.
Czas ocenić efekty.
Używam serum już trzy tygodnie codziennie rano i wieczorem. Moje rzęsy rzeczywiście stały się nieco dłuższe, mocniejsze, nie wypadają już tak przy wykonywaniu demakijażu, ale najbardziej widocznym efektem jest to, że są po prostu gęstsze. Rośnie ich coraz więcej i w coraz szybszym tempie.
Jako baza pod tusz serum nie sprawdza się wcale. Jest na to po prostu za gęste, tusz lepi się, grudkuje i zbryla. Nie rozdziela rzęs i nie definiuje, wręcz przeciwnie.
Jeśli jednak szukacie dobrego serum w jeszcze lepszej cenie (około 12 złotych za opakowanie), to propozycja marki Virtual będzie dla was idealna!
Próbowałyście? A może nie macie zaufania do specyfików na porost rzęs?
Podzielcie się!

14 komentarze:

Smieti pisze...

komentarz bedzie po czesci na temat - po czesci nie;) zawsze sceptycznie podchodze do takich produktow aleee... od podstawowki codzienne do ukladania brwi uzywam odzywki do rzes - cos w tym musi byc bo mam bardzo lsniace brwi do tego bardzo szybko rosna - nie wiem czy to zasluga odzywki czy tak poprostu z natury mam.
zaciekawilas mnie tym produktem - nie narzekam na moje rzesy - nie sa jakies rewelacyjne ale beznadziejne tez nie - czesto uzywam zalotki wiec czas pomyslec o specyfiku ktory by o nie jakos zadbal.

barwy.wojenne pisze...

Smieti, ze nie na temat może całkiem, tym lepiej;) bo teraz będę jeszcze brwi tym specyfikiem smarowała... zawsze traktowałam je kredką lub cieniem a może to cos zmieni (szkoda, że nei ma koloru, bo wosków nie znoszę)

motylek023 pisze...

A ja ostatnio zaczęłam stosować krem do rzęs z L'biotici i mam taką cichą nadzieję, że pomoże moim osłabionym rzęsom i może nawet troszkę urosną :)

A jeśli się nie sprawdzi, to kupię tą z Joko :)

burn-it-up pisze...

Ja zazwyczaj nie zauważałam żadnej różnicy po zastosowaniu odżywek do rzęs,ale kilka miesięcy kupiłam L'biotica krem do rzęs i muszę przyznać,że działa super!

kokosowa-panna pisze...

Zwykle wszyscy piszą, że te produkty nie działają, a tu proszę:) Sama mam odżywkę z artdeco, ale jakoś nie mam chęci jej używać bo nie sądziłam że może dać jakieś efekty. Może zmienię zdanie:)

kobieta przed 30. pisze...

ja chyba nie wiedziałam, że rzęsy rosną :( dobre, co ? :) a używam odzywki do brwi z virtuala i jestem zadowolona, a rzęsy przyciemniłam henną i efekt jak z dzieciństwa kiedy były piękne i czarne po całej długości - mnie chyba to póki co wystarczy, ale dzięki recenzji wiem, że w krytycznej chwili mogę sięgnąć po taką odzywkę, dziękuję :)

Idalia pisze...

Testuję ta odżywkę równo miesiąc o zauważyłam, że rzęsy mniej wypadają. Używam jej też na brwi, pięknie je nabłyszcza :-)
Zgadzam się z Tobą, że pod tusz średnio się nadaje, mimo, że ładnie pogrubiała moje rzęsy to miałam wrażenie że tusz na niej nie zastygał.

Pozdrawiam ;-)

Domi pisze...

Ja niestety nie mam zaufania do takiego typu produktów. Dlaczego? moja siostra miała przykre doświadczenie- używała kiedyś odżywki do rzęs, a ona zamiast spowodować ich odżywienie, wręcz je zniszczyła. Połowa rzęs wypadła. Chyba mam traume;P

Kate pisze...

Akurat wczoraj zastanawiałam się nad zakupem olejku rycynowego na rzęsy, bo coś się rzadkie zrobiły, a tutaj recenzja w sam raz dla mnie :) Muszę poważnie pomyśleć nad tym specyfikiem bo wygląda fajnie :) Dzięki za tą recenzję :)

Greatdee pisze...

Mi się marzy jakieś sprawdzone cudo na rzęsy :) Jak trafię gdzieś w końcu Virtuala to pewnie kupię.

youcouldbehappy pisze...

ja niestety nie mam gdzie kupić kosmetyków virtual :(
a chętnie bym wypróbowała pare ich kosmetyków

ada pisze...

jestem ciekawa jak używasz tego produktu... zmywasz go, czy sam jakoś cudownie wsiąka? jeśli masz chwilkę to proszę o odpowiedź :)
z tego co piszesz efekt wart polowania na kosmetyk :)

barwy.wojenne pisze...

@motylek - zanim się skończy minie 100 lat:) ale Joko poelcam:)
@Burn - widzę, ze kolejna z używa L'Botiki:) jak sie Virtual skończy pewnie sie za nia rozejrzę:)
@kokosowa panno - tez podeszłam sceptycznie (jak zawsze prawie do kosmetyków) i niespodzianka... choć w moim przypadku każdy milimetr i nowa rzęsa to CUD!!! więc Virtual działa setki małych cudów;)
@Kobieto - :)
@Idalio - oj, srednio bardzo:) ale na rzęsach działa;)
@Domi - ja słyszałam o jakimś okulistycznym preparacie, która sprawia, że rzęsy są jak sztuczne,a le ma taki efekt uboczny, że mogą naczynka w oku popekać... więc ja zostanę przy Virtualu, który służy tylko do rzęs;)
@Kate - olejek fajny, ale... zbyt oleisty;) polecam Virtuala
@Greatdee - mis ie marzyło, trafiłam... pewnie zmienię na cos innego, bo lubie poszukiwać, ale ten jest naprawdę dobry!
@yououldbehappy - w necie? tam najłatwiej dostać;)
@ado - nie, nei zmywam, daje cienką warstwę na rzęsy is ie sam wchłania... rano mniej, na noc więcej:) i nei ma problemu wtedy z tuszem:)

opos-w-wannie pisze...

O, ja należę do tych ludzi, którzy nie wierzyli w skuteczność takich preparatów, ale chyba uwierzę ;) A stosowałaś może olej rycynowy? Muszę się wziąć za moje krótkie i rzadkie rzęsy i zakup odżywki wydaje się prostszym rozwiązaniem niż zabawa z olejem, ale zastanawiam się, czy próbowałaś tego rozwiązania i czy się sprawdziło?

Back to Top Najlepsze Blogi