28

Sleek - Curacao i-Divine + 6 makijaży

 
Dzięki uprzejmości sklepu  internetowego alledrogeria.pl testować mogłam paletkę Sleeka. Był to pierwszy produkt tej firmy,  z którym miałam do czynienia. By nie przedłużać - poniżej recenzja.
Curacao (28,50 złotego za 12 cieni) to paletka i-Divine cieni do powiek firmy Sleek, pochodząca z ich letniej kolekcji The Caribbean. Kolory w niej zawarte rzeczywiście są wariacją na temat karaibskich upałów i gorącej palety barw. Wszystkie nazwy kolorów cieni to jednocześnie nazwy kolorowych drinków!
Tequila Sunrise - to rude, pomarańczowe złoto, metaliczne wykończenie:
Martini - kremowa biel z małą ilością szarych tonów, perłowe wykończenie:
Blue Hawaiian - klarowny, chłodny, pastelowy niebieski, jaśniutki jak pogodne niebo, matowe wykończenie:
Bloody Mary - gorąca czerwień wpadająca w koralowy pomarańcz, matowe wykończenie:
Screwdriver - zimna, kanarkowa żółć, matowe wykończenie:
Green Iguana - niebieskawa, morska zieleń, perłowe wykończenie:
Apres Midori - żółtawa, trawiasta zieleń, perłowe wykończenie:
Blue Lagoon - chłodny, mocny, ciemny błękit:
Purple Haze - purpurowy fiolet, z różowymi podtonami, matowe wykończenie:
Green Martini - antyczna, zgniła zieleń ze złotymi drobinkami, odcień który krzyczy "zrób mną smokey!", perłowe wykończenie:
Singapore Sling - gorąca fuksja z wyraźnymi niebieskimi tonami, perłowe wykończenie:
Espresso Martini - czarna, czarna czerń, matowe wykończenie:
Cienie zamknięte są w porządnie wykonanej kasetce z lusterkiem. Ponieważ jestem urodzoną ślamazarą, kasetka spadła mi już trzy razy i żaden cień nie uległ uszkodzeniu, co świadczy o tym, że dzięki dobremu opakowaniu będą bezpieczne nawet w podróży. Do zestawy dołączona jest dwustronna pacynka na długiej rączce.
od lewej: Tequila Sunrise, Martini, Blue Hawaiian, Bloody Mary, Screwdriver, Green Iguana (światło sztuczne)
od lewej: Tequila Sunrise, Martini, Blue Hawaiian, Bloody Mary, Screwdriver, Green Iguana
(światło naturalne)

od lewej: Apres Midori, Blue Lagoon, Purple Haze, Green Martini, Singapore Sling, Espresso Martini (światło sztuczne)
od lewej: Apres Midori, Blue Lagoon, Purple Haze, Green Martini, Singapore Sling, Espresso Martini (światło naturalne)
Wszystkie cienie, oprócz Screwdriver i Espresso Martini, są bardzo miękkie i od razu równo nakładają się na powiekę. Te dwa natomiast są o wiele bardziej pudrowe i wymagają nieco większej pracy. Osiągnięcie nimi jednak gładkiego koloru nie jest jakoś wyjątkowo kłopotliwe, zazwyczaj udaje się to już za drugą warstwą produktu. Wszystkie kolory bez wyjątku mają niesamowitą, żywą, absurdalnie dużą pigmentację, którą spokojnie mogę porównać do pigmentów MAC-a, z tym, że Sleek jest dużo tańszy i w sprasowanej formie. Kolor idealnie przenosi się z opakowania na pędzel i z pędzla na powiekę, żaden się przy tym jakoś strasznie nie pylił i nie osypywał na policzki. Kolor na oku jest od razu wibrujący i wyraźny, nawet w przypadku matów (z wyjątkiem wcześniej wspomnianych Espresso Martini i Screwdriver, które potrzebują dwóch warstw). Kolor nie znika nawet podczas blendowania i cieniowania. Cienie pięknie łączą się z innymi produktami, nie tracąc przy tym własnej barwy, lecz płynnie przechodząc jedna w drugą.
Ich trwałość oceniam na 3-5 godzin bez bazy (w zależności od wykończenia maty - 3 godziny, perły i metaliki od 4-5godzin). Z bazą wszystkie cienie wytrzymały 13+ godzin, po tym czasie zmyłam je z oczu. Podczas dnia kolor nie znikał, nie ścierał się, produkt nie rolował się w załamaniu powieki, mimo swojej miękkości i kremowości perły nie filcowały się i nie plamiły.
Pokażę też Wam makijaże, które udało mi się z pomocą palety "zmalować":
 
użyte cienie: Screwdriver, Bloody Mary, Tequila Sunrise, Purple Haze, Blue Lagoon
użyte cienie: Martini, Blue Hawaiian, Blue Lagoon, Singapore Sling, Purple Haze

użyte cienie: Ampres Midori, Blue Lagoon, Green Iguana, Espresso Martini, Green Martini

użyte cienie: Tequila Sunrise, Green Martini

użyte cienie: Screwdriver, Ampres Midori, Green Iguana, espresso Martini

użyte cienie: Screwdriver, Bloody Marry, Singapore Sling, Purple Haze, Espresso Martini
Mogę z całą pewnością powiedzieć, że jeśli podobają się Wam chociaż dwa kolory z tej paletki, to już warto ją kupić.
Tak więc wybierzcie swoje barwy (wojenne) i na zdrowie!
Próbowałyście jej już? Czy jesteście tak jak ja oczarowane cieniami Sleeka?
(Czy próbowałyście którychś z tych drinków?)
Podzielcie się!

28 komentarze:

kleopatre pisze...

MAM, UWIELBIAM :D

Natasza Miszczuk pisze...

Ja tę paletę dopiero zamówiłam, ale widzę po twojej recenzji i makijażach, że to dobry zakup =]

PS tą pacynką przy palecie da się malować, czy jednak lepiej innym pędzelkiem?

Paulina pisze...

pięknie się prezentują na oczach:) ja mam póki co tylko Storm, ale czaję się na inne paletki Sleeka, ta wygląda świetnie :)

barwy.wojenne pisze...

@kleopatre - raczej, nie inaczej;)
@Nataszo - ja pacynek nei lubię, więc jestem całkiem nieobiektywna;) choć akurat ta jest na długim patyczku, więc wygodniejsza niż inne:D ale jak juz będziesz miała swoją paletę, to sama zadecydujesz, czym sie Ci lepiej (wygodniej) malować. Ja zawsze będe polecała pędzle:)

barwy.wojenne pisze...

@Paulino - ja mam tylko Curacao, ale po testach, po tych kilku makijażach i temu, co pisałam o pigmentacji i jakości w ogóle - wiem, że to nie koniec:D

Atqa Beauty pisze...

Ja dzisiaj też o paletach Sleek! :-)

Sonnaille pisze...

Mi się ta paletka akurat nie podoba. Zupełnie nie moje kolorki.

kobiecewariacje pisze...

I love Sleek:)

http://kobiece-wariacje.blogspot.com/

Lady In Purplee pisze...

Jak tylko wróce do Polski to ją zamówie bo chodzi za mną od dawna, a paletki Sleeka uwielbiam :)

princetonxgirl pisze...

nie moje kolory ;]

Idalia pisze...

Świetne makijaże, napracowałaś się! :)
Mnie ta paletka w ogóle nie kusi, średnio lubię siebie w kolorowych makijażach, jak już to szarości, granaty, ew. niebieski, czarny. Już bardziej Bad Girl bym wolała ;)

Kasia M pisze...

Pięknie,no to se trochę odgapię ;D

Klaudia pisze...

Ślicznie Ci to wyszło!

Klaudia

Zzielona pisze...

Ładne te kolorki :).

holiday in hollywood pisze...

Tequila Sunrise - genialny kolor :)
a makijaże bardzo egzotyczne, super!

Greatdee pisze...

O tym, że jestem Sleekomaniaczką każdy już chyba wie :P Tą paletę też mam i bardzo lubię.

barwy.wojenne pisze...

@Atqa - ale TY o kilku;)
@Sonnaile - szkoda, bo są sliczne:) pewnei wolisz Oh So Special:D
@kobiecewariacje - I ja, i ja!:)
@Lady In Purplee - a za mną tearz zaczęły pozostałe:D
@princetonxgirl - szkoda;(
@Idalio - :* dziękuję:* a co do pracy - to pierwszy był najgorszy, potem poszło z górki, bo się ręka mi rozhulała:D A Bad Girl jest świetna:) (też ja chcę)
@Kasiu - a na zdrowie:*
@Klaudio - dziękuję:*
@Zzielona - wiem:D takie wakacyjne i egzotyczne, no i daja wiele możliwości kompozycyjnych;)
@holiday - zgadzam się, ale "góra" paletki jednak mi sie mniej podoba niż "dół"
@Greatdee - oj wie, wie;) więc nawet nie dziwi mnie, że ją lubisz:)

PureMorning pisze...

Ale się napracowałaś, aby przygotować ten post. Piękne makijaże - najbardziej podoba mi się ten przed ostatni w kolorach zielono-zółtych.

redhaed pisze...

Piękna ta paletka, choć mnie ciągle dalej kusi Acid. :)
Podziwiam, że aż tak się napracowałaś. :) Dwanaście jednokolorowych makijaży + sześć (ślicznych!) "na wypasie".

Hexxana pisze...

Pieknie przedstawilas palete Curacao!!!
Jedno co moge dolozyc to to, ze zdane zdjecie nie oddaje jej prawdziwego uroku:D Sama sie o tym przekonalam bo kiedy zobaczylam to przepadlam na calego i nie zaluje, ze ja mam;)
Moje kolory:Martini, Blue Hawaiian, Blue Lagoon, Singapore Sling, Purple Haze oraz rewelacyjna propozycja przy pomocy Ampres Midori, Blue Lagoon, Green Iguana, Espresso Martini, Green Martini!!!
Pozrawiam!

tylkokasia pisze...

Paletka jest piękna. Uwielbiam ją.
Natomiast makijaże wybacz nie podobają mi się. Jakieś takie niestaranne

Lidia pisze...

tej paletki akurat nie mam, wydawała mi się za krzykliwa, a ja raczej maluję się spokojnie. Ale inne sleekowe bardzo lubię. Świetnie zaprezentowałaś każdy kolor - brawo!

becomingbeauty pisze...

kolory bajeczne naprawdę, ale w ogóle sam fakt, jak Ty potrafisz zajebiście amlować oko ;o i łączyć kolory, że wszystko jest mega na oku 0o jakoś się tego uczyłaś czy po prostu wprawa ;D?

kasiaj85 pisze...

Mam, uwielbiam i dzięki niej kupiłam więcej :))
a co do drinków: Tequila Sunrise jest pyszna a screwdriver to popularny u nas sok pomarańczowy z wódką :))

ensepeunse pisze...

green iguane i purple haze - boskie

Miętówka pisze...

Cienie pięknie się prezentują !Widać , że są dobrze pigmentowane!

opos-w-wannie pisze...

Świetne makijaże, ale brakuje mi mocniejszego podkreślenia rzęs :) Najbardziej podoba mi się niebiesko-zielony i zielono-żółty. Podziwiam też wkład pracy w pokazanie wszystkich cieni na oku ;)

hija pisze...

Jestem naprawdę pod wrażeniem . Cienie pięknie prezentują się na oczach. No i powaliły mnie na kolana Twoje propozycje użycia cieni .

pozdrawiam,
hija
http://worldofhija.blogspot.com/

Back to Top Najlepsze Blogi