5

Pharmaceris E - Emoliacti Neoscope SPF 20, Przeciwzmarszczkowy krem liftingujący do twarzy

Emoliacti Neoscope SPF 20, Przeciwzmarszczkowy krem liftingujący do twarzy to krem znajdujący się w linii E marki Pharmaceris. Jego normalna cena to 44,90 złotego za 50 mililitrów, ale obecnie w sklepie internetowym Dr Ireny Eris jest na niego promocja i kosztuje on 35, 92 złotych. Myślę, że zarówno "stara" cena, jak i ta promocyjna są bardzo kuszące. A dlaczego? O tym za chwilę!
Na wstępie muszę napisać, że krem ten testowałam dość długo, bo aż 3 miesiące i mogę być pewna, że działa (zarówno na moją, jak i mojego chłopaka skórę). Mimo przeznaczenia do skóry dojrzałej, ja, z moją skórą suchą i odwodnioną również jestem z niego bardzo zadowolona.  Myślę, że nawet jeśli nie jest to krem do skóry młodej, do stosowania na co dzień, to w sytuacjach ekstremalnych może być niezastąpiony. Idealnie nadaje się jako krem "pierwszej pomocy" przy poparzeniach słonecznych (a tych w wakacje doznałam kilka razy, nieopatrznie zasypiając na pełnym słońcu) czy też w przypadku odwodnienia skóry po opalaniu. Skóra po zastosowaniu go w przypadku "dermoopresji " była wyraźnie odprężona, nie czułam ściągnięcia charakterystycznego dla poparzeń i odwodnienia, zaś cały proces odnowy naskórka przebiega zdecydowanie szybciej.
Co do przypadków "ratowania", to mogę go polecić też do wyschniętych skórek i miejscowych przesuszeń - o tym mogę napisać w odniesieniu do skóry mojego chłopaka, który właśnie z taki problemem się boryka (szczególnie teraz, jesienią i zimą, gdy powietrze w mieszkaniu jest suche od kaloryferów). Redukuje zaczerwieniania i mocno odżywia skórę - stosowany u niego codziennie przez miesiąc zdecydowanie ujednolicił koloryt cery i sprawił, że przesuszenia zniknęły. 
Zapach kremu jest bardzo delikatny, niemal niewyczuwalny. Nie czuć w nim typowych nut zapachowych znanych z kremów drogeryjnych czy innych aptecznych produktów. Zapach mogę określić jako zapach czystości i czegoś morskiego. Na twarzy, po aplikacji, go praktycznie nie czuć, stapia się ze skórą.
Krem opakowany jest w niemal apteczne z wyglądu opakowanie z pompką, która umożliwia aseptyczna niemalże aplikację - nie wsadzamy bowiem palców do słoiczka, co ogranicza dostanie się do kremu drobnoustrojów czy powietrza. Co mnie zaskoczyło, bardzo pozytywnie zresztą, to fakt, iż ilość wyciskanego kremu (przy jednym, lekkim naciśnięciu, jest wystarczająca na posmarowanie twarzy. Nic się w ten sposób nie marnuje, co czyni produkt jeszcze bardziej wydajnym!
Z czystym sumieniem mogę polecić ten produkt zarówno na wakacje (jako krem "pierwszej pomocy"), jak i na co dzień - szczególnie w okresie przesilenia jesiennego i początku okresu grzewczego. Myślę też, że mimo przeznaczenia do skóry dojrzałej (tej po 40. roku życia), nie zaszkodzi stosować go po 20. zamiennie z innymi kremami z tej serii lub innymi intensywnie odżywiającymi. Emoliacti Neoscope SPF 20, Przeciwzmarszczkowy krem liftingujący do twarzy jest bowiem kremem godnym polecenia!
A czy Wy też macie problemy z przesuszeniami? Jak sobie z nimi radzicie? A może znacie już krem z serii Pharmaceris E?

Skład:
Aqua, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Glycerin, Ethylhexyl Triazone, Lanolin, C14-22 Alcohol, PEG-70 Mango Glycerides, Di-C12-13 Alkyl Tartrate, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Caprylyl Methicone, Squalane, Hydrogenated Olive Oil Decyl Esters, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, C12-20 Alkyl Glucoside, C12-15 Alkyl Benzoate, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Isohexadecane, Glyceryl Polyacrylate, Polysorbate 80, Tribehenin, Sodium Lauroyl Lactylate, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Panthenol, Ethylhexylglycerin, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Protein, Sodium Hyaluronate, Hydrolyzed Cucurbita Pepo (Pumpkin) Seedcake, PEG-10 Rapeseed Sterol, Ceramide 2, Ceramide 3, Hydrolyzed Linseed Extract, Cholesterol, Ceramide 6-II, Phytosphingosine, Carbomer, Xanthan Gum, Tocopherol, Lecithin, Plankton Extract, Palmitoyl Oligopeptide, Ceramide 1, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben, Parfum

5 komentarze:

sauria80 pisze...

do 40-stki jeszcze kilka lat ;) tymczasem walczę z trądzikiem z Pharmaceris T :O

unappreciated pisze...

ja używam prawie całej serii z pharmaceris e i jestem z niej bardzo zadowolona! :)

Martuś pisze...

Mam z tej serii krem do ciała i sprawdza się znakomicie :)

Nutrina pisze...

Pharmaceris używałam jedynie w wersji na rozstępy. Jak dla mnie marka godna uwagi

Anonimowy pisze...

Jak czytam skład tego kremu to mam mieszane uczucia:/ Ostatnio przeczytałam na blogu http://scandiacosmetics.pl/blog/?p=211 na temat składu kosmetyków i teraz bardzo się pilnuje i zwracam uwagę na etykiety, a ta nie zachwyca.

Back to Top Najlepsze Blogi