12

My Secret - Glam Specialist Eyeliner

Glam Specialist Eyeliner (6,99 złotego za 4 mililitry) to linia brokatowych, błyszczących eyelinerów marki My Secret. Przedstawiane przeze mnie kolory to:
02 - szarawa czerń ze srebrnymi drobinkami, wyrazisty kolor przy dwóch warstwach:
04 - szafir z błękitnymi i srebrnymi drobinkami, wyrazisty kolor przy trzech warstwach:
05 - przezroczysta baza ze srebrnymi, białymi i bladoniebieskimi drobinkami, wyrazisty kolor przy czterech warstwach:
06 - przezroczysta baza ze złotymi, rudymi i srebrnymi drobinkami, wyrazisty kolor przy dwóch warstwach:
Eyelinery znajdują się w raczej typowych opakowaniach ze srebrną rączką, która jest łatwa w trzymaniu i kontrolowaniu, pędzelek jest cienki i łatwo się nim maluje. Produkt jest raczej rzadki, co staje się najbardziej widoczne w przypadku srebrnego koloru, którego aplikację trzeba powtarzać i powtarzać, wskutek czego nadmiar produktu rozlewa się na dolną powiekę, oraz niebieskiego, przy którym trzeba cierpliwie czekać, aż pierwsza warstwa wyschnie, żeby bez smug domalować drugą. Jeśli natomiast okażecie chwilę cierpliwości, to polecam, bo efekt naprawdę jest tego wart!
My Secret - Glam Specialist Eyeliner w świetle lampy
My Secret - Glam Specialist Eyeliner w cieniu
Niestety eyelinery nakładane na "gołą" powiekę szczypią, jak dla mnie to nie jest ból nie do przejścia, ale jeśli macie nadwrażliwość, to raczej odradzałabym używania tych produktów. Szczypanie ustępuje niemal momentalnie po aplikacji i później w ciągu dnia nie odnotowałam już żadnych drapiących czy swędzących rewelacji. Ten niemiły efekt można zminimalizować kładąc eyeliner na bazę pod cienie do powiek, albo wyeliminować całkiem nakładając go już na oko pomalowane cieniami, wtedy nie szczypało mnie wcale.
Eyeliner nie rozmazują się w ciągu dnia, nie kruszą, nie osypują, trzymały się mojego oka spokojnie 12 godzin bez żadnych smug czy utraty koloru.
Wielka szkoda, że skóra tak na nie reaguje, jednak jeśli chciałybyście ich spróbować, to polecam potraktować je jako wykończenie makijażu i nakładać na cienie. Efekt jest naprawdę bardzo ładny.
Miałyście je już? Cz to jest dla was zbyt dyskotekowe? A może uwielbiacie eyelinery z brokatem?
Podzielcie się!

12 komentarze:

Atqa Beauty pisze...

Miałam kiedyś właśnie jeden z tych eyelinerów i szczypał okropnie, nawet nałożony na cienie. Niestety tak samo mam np. z linerami Essence czy Inglotowym płynem Duraline :(

mala9mi pisze...

Mam ten złoty.Znielubiłam go trochę za szczypanie a zawsze się zastanawiałam dlaczego on raz szczypie a raz nie.Teraz juz wiem czemu.
Jak dla mnie jedno maźnięcie wystarcza, ładnie rozświetla(często kładę do tylko na dolna powiekę)i odświeża spojrzenie ale bez bardzo widocznego brokatu.

Katalina pisze...

Nie lubię szczypiących linerów. Miałam takie przeprawy z tymi od Virtuala i w końcu wyrzuciłam je, bo nie miałam ochoty się z nimi użerać... Na szczęście wybór tego rodzaju kosmetyków jest przeogromny :)

Kolorowy Pieprz pisze...

świetne na sylwestra:)

Hexxana pisze...

Mam uraz do linerow z My Secret, kupilam kiedys sliczny braz i niestety ale szczypal niemilosiernie....Nigdy wiecej!;)

Greatdee pisze...

Hmm, a mnie nie szczypią :P I bardzo je lubię.

Wyznania Kosmetykoholiczki pisze...

Szukałam ostatnio bezbarwnego ze srebrnymi drobinkami i ciężko było coś znaleźć. W końcu zdecydowałam się na H&M (kolekcja świąteczna). Lubię go właśnie za delikatność. Zazwyczaj nakładam go samego lub na eyeliner w dowolnym kolorze, żeby dodać trochę rozświetlenia ;)

Chochlik pisze...

mnie piekły po nim oczy :( Nigdy więcej nie kupię...

axxxasworld pisze...

ja tez nie lubie jak mnie szypia oczy a mialam juz kilka takich wydziwlasow i zawsze mnie szczypalo. wypróbuję twoj sposób na cien. moze sie sprawdzi. a kolorki super na sylwestra!

Karina pisze...

Ja uwielbiam linery i te bardzo mi się podobają, ale skoro prawie wszyscy piszą że szczypią to z moją alergia nie ma szans...
zapraszam na biżuteryjny konkurs do siebie:
http://karina-talulla.blogspot.com/

Tishak pisze...

przydałby się taki do imprezowych makijaży :)

Iwetto pisze...

Niestety miałam i szczypał :(

Back to Top Najlepsze Blogi