24

KOBO Professional - moje nowe cienie

Bardzo, ale to bardzo lubię cienie do powiek marki KOBO Professional, więc gdy tylko mogę uzupełniam nimi swój kuferek kosmetyczny. Tym razem zbiór powiększył się o 8 fantastycznych odcieni (wkrótce większa recenzja, opisy i wrażenia) - 4 z serii Mono Eye Shadow i 4 z Fashion Eye Shadow.
Cienie Mono prezentują się tak:
od lewej: 106 Papaya Shake, 108 Wild Strawbrry, 113 Plum, 120 Steel Blue
od lewej: 106 Papaya Shake, 108 Wild Strawbrry, 113 Plum, 120 Steel Blue (w świetle lampy)

Cienie z serii Fashion to:
od lewej: 203 Raspberry Pink, 205 Golden Rose, 207 Gold, 214 Forest Green
od lewej: 203 Raspberry Pink, 205 Golden Rose, 207 Gold, 214 Forest Green (w świetle lampy)
Cienie w cenie 17,99 za cień w pudełku lub 13,99 złotego za wkład do kasetki możecie kupić w Drogerii Natura.
Jak się Wam podobają moje nowe nabytki? Czy też uległyście legendarnemu już Golden Rose? A może macie innych faworytów (o tym chętnie przeczytam, bo im więcej mam cieni KOBO, tym więcej chcę;))
Podzielcie się!

24 komentarze:

Ev pisze...

Mam jeden cień z Kobo - Blueberry Violet (Fashion) i uwielbiam go, jak tylko znów odwiedzę Naturę to planuję kupić Golden Rose i Forest Green z serii Fashion :)

barwy.wojenne pisze...

tez ze mna chodzi Blueberry Violet, ale jednak szukałam odcieni takich jak właśnie Golden Rose i Forest Green (który jest swoją drogą przepiękny!)... a cienie KOBO polecam!

Kosmetyko maniaczka pisze...

śliczne niestety nie posiadam cieni kobo

Gray pisze...

Z serii Fashion podobają mi się dużo bardziej! cudna zieleń :)

Bella pisze...

Nie znam jeszcze tych cieni :) Spodobał mi się 214 Forest Green.

Kamyczek pisze...

czaje się na nie ;)

Kolorowy Pieprz pisze...

może mój komentarz okaże się pomocny, bo mam całkien inne cienie KOBO niż Ty:) matowych mam kilka:)caffe late, pale peach i almond (idealny odpowiednik matte inglot 351). Z serii fashion oczywiście golden rose, brąz- brudne stare złoto o numerze 208 (niestety z tyłu nie ma nazw tylko numerki:( ), błękitno- morski 212. Wszystkie uwielbiam, miałam też aubergine zarówno w wersji matt jak i fashion:) Gdybys chciała zobaczyc je na "żywo" zapraszam do siebie. Pokazywałam je w opisie moich cieni Inglot:)

Anonyme pisze...

Uległam GR w zeszłym roku i nie żałuję, bo go uwielbiam:D Innych *na razie* nie mam, ale chciałabym kilka:)

shinodka pisze...

Jeszcze się nie skusiłam na cienie Kobo, wyjątkowo mnie nie powalają - jeżeli chodzi o kolorki. Mam tyle cieni, że szukam już raczej 'niezwyczajnych' kolorków. Nie ukrywam jednak, że już kilka razy miałam w koszyku wkłady z Kobo - jednak szybko wracały do szafy. ale muszę wypróbować jakiś mat i jakąś perłę.

Chochlik pisze...

z kobo mam tylko brzoskwinię (104), ale ciekawie wygląda też matowy fiolet (aubergine?) ;d

Asmiszka pisze...

Jestem wierna tylko inglotowi. Miałam cień z Kobo ale jakość jest dużo gorsza, a cień jest droższy o 4 zł.

Wyznania Kosmetykoholiczki pisze...

A ja ich jakoś nie lubię. Mam 4 szt z serii fashion- ciemna zieleń (ten który pokazujesz na zdjęciu), pomarańcz, brąz i fiolet. Cienie są świetnie napigmentowane- za to duuuuży plus, kolory ładnie wyglądają jako swatche, ale na oczach ich nie lubię. Osypują mi się potwornie! i to nie tylko przy nakładaniu. Jakiś czas temu zrobiłam sobie w domu "próbny" makijaż tą zielenią, kiedy po 2h spojrzałam w lustro to przeraziłam się, byłam upaprana tym cieniem do połowy policzków. Ciężko się łączą i blendują- jak dla mnie :)

*Natalia* pisze...

cudne kolory
:)

Katalina pisze...

Mam tę ciemna zieleń - świetny kolor! W sumie mam tylko 2 kolory z Kobo, bo jak dla mnie troszeczke za dużo sobie winszują za jeden cień...

zoila pisze...

Nie mam na razie żadnego cienia z Kobo, ale Papaya bardzo mi się podoba.

edtt pisze...

papaya piękna!

Kaś pisze...

106 Papaya Shake wygląda ciekawie, a ja lubię takie pastelowe delikatne kolory. Tylko ta cena... :(
Natomiast mam bazę pod cienie z Kobo i jest rewelacyjna. :)

redhead pisze...

Piękne odcienie, chyba w końcu skusze się na kasetkę Kobo. Już z samych cieni, które pokazałaś dałabym radę skompletować wymarzoną, a już wcześniej kilka wpadło mi oko. ;)

dianuseeek pisze...

dzika truskawka mi się podoba ;D w ogóle jestem sroka na cienie matowe. Błyszczące lubię tylko kredki do oczu ;)
Zapraszam serdecznie na moje rozdanie :)

karminowe.usta pisze...

Cienie Fashion są fajniejsze:) Aczkolwiek matowy papaya też wygląda ciekawie.

PureMorning pisze...

sliczne kolorki - jakoś nie mam jeszcze żadnego cienia z Kobo. Chyba czas to nadrobic.

fifidorea pisze...

szkoda, że Naturę miałam tylko u mamy, a i ją zlikwidowali:/

kotwilka pisze...

planuję zakup jakiegoś matowego brązowego cienia - czy orientujesz się, czy Kobo coś takiego ma?

ThatIsMe pisze...

o! piękne kolory! uwielbiam kolorowe cienie, w różnych, intensywnych odcieniach :D!

Back to Top Najlepsze Blogi