11

Astor - Lip Tint - (test wszystkich pomadek)

Wczoraj napisałam ogólne wrażenia z testowania Astor Lip Tint, dzisiaj przyszedł czas na zdjęcia kolorów na ustach i krótki opis każdego z nich.
od góry: 200 Grenadine, 103 Rosewood Blush, 300 Nude Sweetness Astor Lip Tint
Na początek pokażę Wam naturalny kolor moich ust, byście lepiej mogły zobaczyc poziom krycia poszczególnych Lip Tintów od Astor.
bez flesza

z fleszem
Przed prezentacją kolorów na ustach jeszcze tylko swatche na skórze - wiadomo, że każda ma inną pigmentację, więc może one też w czymś pomogą;)
bez flesza, od lewej: 300 Nude Sweetness, 103 Rosewood Blush, 200 Grenadine
z fleszem, od lewej: 300 Nude Sweetness, 103 Rosewood Blush, 200 Grenadine
Pierwszym opisanym kolorem będzie Nude Sweetness. Dla mnie to kolor złamanego czerwienią miodu. Przypomina mi to barwę podgrzewanego w rondelku miodu. Kolor ciepły, raczej wszystkim pasujący. Dość zachowawczy, jak dla mnie odrobinę nudny.
Astor Lip Tint - 300 Nude Sweetness
Nude Sweetness bez balsamu (z fleszem)
Nude Sweetness z balsamem (bez flesza)
Nude Sweetness z balsamem (z fleszem)
Kolejny kolor to Rosewood Blush. Dla mnie to bardzo ładny, chłodny róż. Idealny dla blondynek. choć na stronie polecają go brunetkom. Ja go lubię najbardziej  z trzech, które miałam okazje testować. Ale spotkałam się też z opiniami, ze kolor ten jest zbyt siny, jak dla topielicy.
Astor Lip Tint - 103 Rosewood Blush
Rosewood Blush bez balsamu (bez flesza)
Rosewood Blush bez balsamu (z fleszem)
Rosewood Blush z balsamem (bez flesza)
Rosewood Blush z balsamem (z fleszem)
Grenadine to kolor ciepłej, lekko zrudziałej czerwieni. Może lekko podkreślać czerwone tony na skórze, więc nie polecałabym go dziewczynom ze skłonnościami do zaczerwienień. Dla mnie to kolor idelnly dla brunetek i rudych. Kazałam go testować kilku przyjaciółkom i każda wyglądała  w nim lepiej niż ja - frenetyczna blondynka;)
Astor Lip Tint - 200 Grenadine
Grenadine bez balsamu (bez flesza)
Grenadine bez balsamu (z fleszem)
Grenadine z balsamem (bez flesza)
Grenadine z balsamem (z fleszem)

11 komentarze:

kleopatre pisze...

Świetnie się prezentują na twoich ustach:) Mi też najmniej podoba się Nude Sweetnes;)

kleopatre pisze...

Dzięki za odpowiedź:)! Właśnie Claires - muszę się tam porządnie rozejrzeć:)!
Glitter, Parfois wogóle nie kojarze, muszę się zorientować co to i gdzie to:).
Ahh szkoda ze nie mam tu Primarku:)

vixen pisze...

A mnie się najbardziej podoba Nude Sweetness xD

Idalia pisze...

rosewood blush wygląda fajnie, ciekawa jestem tego zasinienia, bo na zdjęciach go nie widać.

kasiaj85 pisze...

Mi też ten nudziak sie najmniej podoba a takie kolorki jak ten drugi to uwielbiam po prostu! takie klasyczne :))) Jednak jakoś mnie te flamastry nie kuszą :)) wolę tradycyjną szminkę :)))

Urban Warrior pisze...

Grenadine cudna :) Fajnie to wyglada na Twoich ustach :)

youtubowiczki.pl pisze...

Zgadzam się z Urban Warrior :)

Cookie pisze...

No noooo ładniutkie nie sądziłam że aż tak ładnie będą wyglądać na ustach ;)

Sabbath pisze...

Mam nadzieję, że nie przeganiasz stąd za komplementy. Pomadki takie... No normalne, jak pomadki, ale kształt ust,z tymi kącikami do góry - po prostu cudowny. Masz jedne z najsympatyczniejszych ust, jakie widziałam., :)))

Anonimowy pisze...

a mnie ciekawi jak dostajecie różne produkty do testowania. FB, firmy same się zwracają do najciekawszych blogowiczek, czy jak ;)?

Sabbath pisze...

Ba! Bo tylko prawdziwe komplementy cieszą. Prawda? :)

Back to Top Najlepsze Blogi