Fashion Fanatic (85 złotych) to jeden z pięciu kolorów Plushglassów, wchodzący w skład kolekcji limitowanej kolekcji Vera marki MAC, na marzec/kwiecień 2012. Jest to produkt limitowany, co oznacza, że będzie dostępny tylko w czasie promowania kolekcji, po czym zniknie ze sklepowych półek.
Fashion Fanatic - delikatny, cielisto-cukierkowy róż ze złotymi mikrodrobinkami, daje transparentny kolor:
Plusglassy znajdują się w typowych MACowskich opakowaniach, z tym, że zamiast śliskiej, mają matową, czarną rączkę, co moim zdaniem jeszcze dodaje im elegancji i profesjonalnego wyglądu. Pachną rewelacyjnie - jak waniliowy budyń (inaczej niż "klasyczna" wanilia pomadek i innych błyszczyków MAC, bardziej budyniowo niż czysto waniliowo). Zapach nie jest bardzo intensywny, ale jednak wyraźnie wyczuwalny pod nosem.
Charakteryzują się swoją transparentnością, tak, że pod delikatnym pobłyskiem koloru dostrzegalna jest nasza naturalna barwa ust. Są to też produkty "na wysoki połysk". Usta pięknie po nich lśnią, chwytają i odbijają światło, więc zdają się od razu gładsze i większe. Porównałabym ten efekt do tafli wody.
Ich formuła jest bardzo gęsta, ale raczej nie klejąca .
Charakteryzują się swoją transparentnością, tak, że pod delikatnym pobłyskiem koloru dostrzegalna jest nasza naturalna barwa ust. Są to też produkty "na wysoki połysk". Usta pięknie po nich lśnią, chwytają i odbijają światło, więc zdają się od razu gładsze i większe. Porównałabym ten efekt do tafli wody.
Ich formuła jest bardzo gęsta, ale raczej nie klejąca .
Po nałożeniu czuć delikatne mrowienie ust, to jest ich efekt powiększający, który autentycznie jest widoczny. Ja osobiście uwielbiam wszystko co może powiększać usta, i to mrowiące uczucie bardzo przypadło mi do gustu, nie trwa ono przez cały czas noszenia, ale mniej więcej przez 20-30 minut jest wyczuwalne.
To co uwielbiam w Plusglassach (oprócz niesamowitego połysku), to ich właściwości pielęgnacyjne, nosząc te błyszczyki moje usta czują się naprawdę komfortowo, stają się miękkie, nawilżone, w ogóle zaczynają wyglądać lepiej.
Dzięki swojej gęstej, bogatej konsystencji, nie ma konieczności powtarzania aplikacji raz za razem, błyszczyk przestaje błyszczeć mniej więcej po półtorej, dwóch godzinach.
Jeśli więc lubicie mieć kolor na ustach, ale nie chcecie żeby był wyzywający, a jednocześnie cenicie sobie piękny, piękny połysk, to Plusglassy powinny przypaść wam do gustu.
Używałyście? A może nie lubicie produktów powiększających usta?
Podzielcie się!
Dzięki swojej gęstej, bogatej konsystencji, nie ma konieczności powtarzania aplikacji raz za razem, błyszczyk przestaje błyszczeć mniej więcej po półtorej, dwóch godzinach.
Jeśli więc lubicie mieć kolor na ustach, ale nie chcecie żeby był wyzywający, a jednocześnie cenicie sobie piękny, piękny połysk, to Plusglassy powinny przypaść wam do gustu.
Używałyście? A może nie lubicie produktów powiększających usta?
Podzielcie się!
Autor:
























