18

Benefit - róż do policzków Hervana

Hervana (139 złotych za 8 gramów) marki Benefit to róż niemal idealny! Delikatne odcienie różu, brzoskwini i jagody łączy się ze sobą bez problemu, tworząc anielski rumieniec na twarzy. Ale od początku...
Produkt zamknięty jest w klasycznym, benefitowym pudełeczku z lusterkiem i dołączonym skośnie ściętym pędzlem. Dzięki tym dodatkowym akcesoriom różu możemy używać w każdej sytuacji, zabierając go do torebki i nie martwiąc się o miejsce na pędzle czy lusterka.
Samo kartonowe pudełeczko jest urocze - w odcieniach rozmytych fioletów, różu i brzoskwini, czyli tych samych, które znajdziemy w środku. Co ważne, przynajmniej dla maniaczki opakowań, jego dodatkowym plusem jest codzienny "rozweselacz" w postaci napisu good karma! Z takim mottem można śmiało poddawać róż i samą siebie najcięższym próbom, nie bojąc się o pozytywny rezultat;)
W środku znajdziemy "wirującą" Hervanę! Poszczególne odcienie są pocięte na trójkąty koloru i umieszczone w pudełeczku podwójnie (naprzemiennie), dzięki czemu mieszając je razem uzyskujemy równy odcień końcowy.
Każdy z odcieni możemy stosować osobno, ale wiąże się to z iście cyrkowymi ewolucjami, bowiem trójkątne mini róże łatwo "przemieszczają" się w obrębie pudełka. Tym samym ciężko wydobyć z opakowania zwykłym pędzlem do różu pożądany odcień. Ale jeśli bardzo nam zależy, nie ma rzeczy niemożliwych!
Kolory mają delikatne drobinki, które jednak nie mogą być porównywane do cząsteczek brokatu - to bardziej rozświetlacze, powodujące lepsze odbijanie światła w gotowym makijażu.
Na Hervanę, jak już wspominałam, składają się 4 odcienie:
Lucky Shell - jasny beż o satynowym wykończeniu z lekkim połyskiem;
Divine Peach - ciepła brzoskwinia ze złotym połyskiem;
Heavenly Rose - brzoskwiniowy róż;
Berry Delight - niebieskawy róż o lekko jagodowym podbiciu.
część górna - od lewej: Lucky Shell, Divine Peach, Heavenly Rose, Berry Delight (na dole kolory powtórzone patrząc od prawej)
Tak róż Hervana i jego poszczególne części prezentuje się na swatchach:
od lewej: Lucky Shell, Divine Peach, Heavenly Rose, Berry Delight oraz połączone 4 odcienie (w cieniu)
od lewej: Lucky Shell, Divine Peach, Heavenly Rose, Berry Delight oraz połączone 4 odcienie (w słońcu)
Jak widać na zdjęciu, Hervana po połączeniu kolorów staje się uroczym, niezwykle dziewczęcym różem, który idealnie pasuje do jaśniejszych karnacji. Myślę jednak, że i te z Was, które maja ciemniejszy odcień skóry niż ja, pokochacie ten róż.
Na koniec, dla osób lubiących czytać i analizować składy kosmetyków - Hervana bez tajemnic:
A Wam jak podoba się pomysł na codzienna dobrą karmę od Benefita? Czy Hervana podbiła Wasze serce, czy może macie innych faworytów w kategorii róży do policzków?
Podzielcie się!

18 komentarze:

monica pisze...

piękny ten róż,ale w ten kolorystyce już coś mam więc raczej poszukuję coś bardziej koralowego/brzoskwiniowego ;]

zoila pisze...

Róże z Benefita... To kosmetyki, do których modlę się co rano i o które modlę się wieczorem :D:D. Świetny jest ten róż :)

barwy.wojenne pisze...

@monico - hmmm, ja z takich, których szukasz chyba nie mam nic:( ale to dobry pomysł, by teraz znaleźć:D dzięki:*
@zoila - :D jest, zaiste...

vilandre pisze...

osobiście ostatnio mam manię na brzoskwinki (zarówno na policzkach, jak i na paznokciach, ustach), ale muszę przyznać, że ten róż wywarł na mnie pozytywne wrażenie :)

Jedwabna. pisze...

Róż jest przepiękny :) Sama wolę brzoskwiniowe odcienie ale ten też bardzo mi się spodobał :)

Taml pisze...

Jakie cudo, zazdroszczę!

Whiskey88 pisze...

Pudełeczko można zjeść! Jest cudne! Sama wybrałabym brzoskwiniowe odcienie, a z róży lubię mieszanki z Inglota :)

gosiaq93 pisze...

8 gramów :)

barwy.wojenne pisze...

@gosiaq93 - poprawione;) dzięki:)

white lie pisze...

na początku, po zdjęciach zapowiadających jego wejście, wogóle mi się nie podobał, mimo iż naprawdę lubię Benefitowe róże. ale się oczywiście musiałam naoglądać jego swatchy i wychwalań, sama go wreszcie miałam okazję pomacać i przepadłam! mam nadzieję że uda mi się go niedługo dorwać :)

Katalina pisze...

Kolorystyka wspaniała! Przepiękna! tylko na widok ceny serduszko boli :(

Lady In Purplee pisze...

Ehh podoba mi się, choć kiedyś mnie "10" kusiła

Bordowe Szpilki pisze...

bardzo fajnie wygląda ten róż:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie

Ruda pisze...

Jest piękny, ale ta cena...

Red Lipstick pisze...

zakochałam się <3

Greatdee pisze...

Zmieszany wygląda bardzo fajnie :)

Bella pisze...

Jest śliczny, ale dla mnie trochę za jasny :|

redhead pisze...

Oglądałam ją już kilka razy, ale mam teraz tak iele różo-rozświetlaczy, że się powstrzymałam. :)

Back to Top Najlepsze Blogi